Do tego należy dodać również wyższy poziom stresu w życiu kobiety, która decyduje się na celibat. Powszechnie wiadomo, że seks i orgazm działają odprężająco, a jego brak przynosi odwrotne skutki. Dodatkowo pojawiają się większe problemy z zapamiętywaniem, bowiem seks sprawia, że zwiększa się wydajność hipokampu - ośrodka w mózgu człowieka, który odpowiada m.in. za zapamiętywanie.
Jeśli kobieta nia uprawia seksu, jest ona znacznie bardziej narażona na choroby. W trakcie stosunku wytwarza się bowiem hormon DHEA, który wpływa korzystnie na układ odpornościowy. Należy wspomnieć również o większym ryzyku złapania infekcji dróg moczowych. Długotrwała wstrzemięźliwość może być przyczyną stanów zapalnych, zakażeń grzybicznych i infekcji bakteryjnych.
Mogą pojawić się również problemy z libido oraz problemy z osiągnięciem orgazmu. Jeśli nie ćwiczymy mięśni pochwy, to wychodzą one z wprawy i trudniej nam osiągnąć te same rezultaty co wcześniej. Natomiast kobiety, które nie uprawiają seksu, mają na niego coraz mniejszą ochotę.
Warto wspomnieć również o zawałach serca. Bowiem dwa stosunki tygodniowo sprawiają, że ryzyko pojawienia się zawału spada o 45%. Warto mieć to na uwadze i nie zaniedbywać regularnych „ćwiczeń”.
Dodatkowo seks sprawia, że spalamy kalorie. Zaledwie trzy stosunki tygodniowo sprawiają, że spalamy w tym czasie średnio 1 200 kalorii - i to w przyjemny sposób.

Zobacz również
Dane pokazują, że brak partnera dotyczy szczególnie młodych mężczyzn. Według badania „Generacje i Rodziny” aż 68 proc. Polaków w wieku 18-24 lat nie jest obecnie w żadnym związku. Co więcej, co trzecia osoba w wieku 18-24 lat nie utrzymuje relacji intymnych.
Dane pochodzą z badania GGP-PL „Generacje i Rodziny”, realizowanego przez Szkołę Główną Handlową w Warszawie w ramach międzynarodowego programu badającego zmiany w życiu rodzinnym i relacjach między kobietami i mężczyznami.

Pani Olga była w 29. tygodniu ciąży bliźniaczej, gdy doszło u niej do krwawienia w mózgu. Lekarze ze Szczecina przeprowadzili pionierski zabieg, zamykając nieprawidłowe naczynia bez konieczności wcześniejszego rozwiązania ciąży. Osiem tygodni później, w 37. tygodniu, na świat przyszli Mila i Maks. Mama i dzieci mają się dobrze. ❤️ Trzy uratowane życia. Wielkie brawa dla całego zespołu!
fot. FB/USK-1 PUM w Szczecinie
