cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Kobieta, która uciekała ze zbombardowanego szpitala w Mariupolu urodziła.
logo-head
czytaj dalej

W ostatnich dniach zdjęcie ukraińskiej influencerki Marianny Podgurskay obiegło cały świat. Blogerka, która była w ciąży, została sfotografowana, jak zakrwawiona ucieka ze szpitala położniczego w Mariupolu. Został on zbombardowany przez Rosjan.

The Sun informuje, że kobieta kilka dni po ucieczce ze szpitala urodziła córeczkę.

Na słynnym zdjęciu Marianna Podgurskaya, ubrana w piżamę, otulona kołdrą i z reklamówką w ręce, zbiega po zagruzowanych schodach szpitala. Kobieta miała na twarzy zadrapania. Dyplomaci z rosyjskiej ambasady w Wielkiej Brytanii zamieścili zdjęcie kobiety na Twitterze i zarzucali, że zostało ono spreparowane, a Podgurskaya odegrała jedynie rolę. Przez to influencerka stała się obiektem hejtu ze strony rosyjskich trolli.

Kobiecie w walce z kampanią oszczerstw pomagała Olga Tokariuk, badaczka z The Centre for European Policy Analysis. Kobieta również potwierdziła, że Marianna Podgurskaya urodziła:

"Otrzymałam wiadomość od krewnego Marianny. Byli w stanie skontaktować się z nią przez telefon. Wczoraj nocy o 22:00 Marianna urodziła córeczkę. Wszystko jest w porządku, ale obecnie w Mariupolu jest bardzo zimno, a bombardowanie nie ustaje" - dodała.

Dodano: 12.03.2022

Zobacz również

Wenezuelczyk przyleciał do Polski i podczas kontroli granicznej oznajmił, że jego celem jest zwiedzenie Sosnowca. To od razu wzbudziło podejrzenie strażników.
logo-head
czytaj dalej

Później zaczął się wycofywać z pierwszej wersji i stwierdził, że planuje spędzić w Katowicach kilka dni. W końcu przyznał jednak, że jego prawdziwym celem był przyjazd do Polski w celach zarobkowych.

Jak przekazał Śląski Oddział Straży Granicznej, z uwagi na brak wymaganych dokumentów cudzoziemiec otrzymał decyzję o zobowiązaniu do opuszczenia kraju oraz roczny zakaz ponownego wjazdu.

Dodano: 30.01.2026
Na Antarktydzie można liczyć pingwiny i dostaje się za to pieniądze.
logo-head
czytaj dalej

Na wybranych stacjach badawczych i ochronnych na Antarktydzie naukowcy oraz pracownicy terenowi monitorują populacje pingwinów, licząc gniazda, jaja i pisklęta.

To zajęcie wymaga odpowiednich kwalifikacji, odporności na ekstremalne warunki i gotowości do życia na końcu świata. Ale dla tych, którzy się dostaną, to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc pracy na Ziemi.

Dodano: 29.01.2026
Polska znalazła się na okładce francuskiego tygodnika L'Express: Kraj, który niegdyś był jednym z najbiedniejszych w Europie, dziś jest silnikiem europejskiej gospodarki.
logo-head
Dodano: 29.01.2026
A gdyby cały majątek Elon Musk rozdać po równo każdemu człowiekowi na Ziemi, każdy dostałby około: 92–93 dolary, czyli mniej więcej 330 zł.
logo-head
Dodano: 29.01.2026
Gdyby Elon Musk każdego dnia wydawał milion dolarów, wyczerpanie jego majątku zajęłoby około 1980 lat.
logo-head
Dodano: 29.01.2026