Do szpitala dla zwierząt w Knutsford zgłosiła się kobieta z, jak twierdziła, "małym jeżem". Weterynarzom wytłumaczyła, że znalazła "zwierzę" poprzedniej nocy. Leżało na chodniku bez ruchu, więc postanowiła je przygarnąć. Okazało się, że jeż jest puchatym pomponem od czapki.

Zobacz również
Pickles miała dwa lata i była w ciąży, gdy została porzucona przez swoich właścicieli. Trafiła pod opiekę Pits & Giggles Rescue, fundacji zajmującej się m.in. ciężarnymi suczkami i młodymi psimi mamami.
Zanim na świat przyszły szczeniaki, wolontariuszka z Enchanted Hills Photography zorganizowała jej wyjątkową sesję ciążową. Pickles pozowała w wianku z kwiatów, a zdjęcia wyglądały jak z profesjonalnej sesji przyszłej mamy.
Niedługo później urodziła osiem zdrowych szczeniaków.
