Kobieta z Brzezin próbowała zastrzelić szczura, który zakradł się do kurnika, trafiła w swoją 4-letnią córkę. Mąż kobiety, chciał ją ochronić i próbował wziąć winę na siebie, oddał strzał by mieć proch na rękach, ale trafił w swojego pracownika.
czytaj dalej
Choć sytuacja wydarzyła się już dwa lata temu, to dopiero teraz oboje małżonkowie zostali oskarżeni i będą odpowiadać za to co stało się w ich gospodarstwie. Kobieta została oskarżona o nieostrożne obchodzenie się z bronią i spowodowanie obrażeń córki, zagrażających jej życiu. Mąż odpowie za utrudnianie postępowania karnego i spowodowadnie uszczerbku na zdrowiu pracownika.
Marlena B. została zaalarmowana przez swoich pracowników, że w kurniku grasuje szczur, kobieta nie myśląc zbyt długo sięgnęła po broń i oddała strzał, kule przebiły drewnianą ścianę i raniły jej córkę. Chwilę później do domu wrócił mąż Marleny, gdy zobaczył co się stało postanowił ratować żonę i wziąć całą winę na siebie, również oddał srzał, ale trafił w pracownika, który wcześniej alarmował kobietę o tym, że w kurniku jest szczur.
Dziewczynka trafiła do szpitala z poważnymi ranami, podobnie jak pracownik, na szczęście wszystko skończyło się dobrze.
Marlena B. została zaalarmowana przez swoich pracowników, że w kurniku grasuje szczur, kobieta nie myśląc zbyt długo sięgnęła po broń i oddała strzał, kule przebiły drewnianą ścianę i raniły jej córkę. Chwilę później do domu wrócił mąż Marleny, gdy zobaczył co się stało postanowił ratować żonę i wziąć całą winę na siebie, również oddał srzał, ale trafił w pracownika, który wcześniej alarmował kobietę o tym, że w kurniku jest szczur.
Dziewczynka trafiła do szpitala z poważnymi ranami, podobnie jak pracownik, na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

Dodano: 07.10.2022
Zobacz również
W Zakopanem ktoś postawił 5 poideł dla koni, które mają dwa piętra i podpiwniczenie. Sąd stwierdził jednak, że wyglądają one jak domki na wynajem i nakazał ich rozbiórkę.
czytaj dalej
„Poidła dla koni” w Zakopanem, które w rzeczywistości okazały się pięcioma nielegalnie wybudowanymi domkami na wynajem, ostatecznie mają zostać rozebrane. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu utrzymał wcześniejszy wyrok zakopiańskiego sądu. Inwestor musi zapłacić grzywnę, rozebrać budynki oraz usunąć utwardzoną drogę.

Dodano: 11.08.2026
Dodano: 11.08.2026
Dodano: 11.08.2026
Dodano: 11.08.2026
4-letnia dziewczynka z Łomży wypadła z balkonu na piątym piętrze, a jej życie uratowali sąsiedzi, którzy dosłownie chwilę wcześniej zdążyli rozciągnąć koc i złapać spadające dziecko
czytaj dalej
Na jednym z osiedli w Łomży 4-letnia dziewczynka znalazła się na zewnętrznym parapecie balkonu na piątym piętrze. Sąsiedzi, widząc zagrożenie, błyskawicznie zareagowali i rozciągnęli pod balkonem koc. Chwilę później dziewczynka spadła, a rozciągnięty przez mieszkańców koc zamortyzował jej upadek.

Dodano: 10.08.2026