Podczas sprzątania domu mieszkanka jednej z miejscowości w hrabstwie Northumberland postanowiła zebrać całą swoją niechcianą, tanią biżuterie i ją wyrzucić. Wśród biżuterii był też duży kamień, który uznała, za zwykłą, nic nie wartą cyrkonię.
Jednak jej sąsiadka przekonała ją by najpierw oddała biżuterię do wyceny lokalnemu jubilerowi. Tak na wszelki wypadek. Okazało się, że tania błyskotka, rzekoma biżuteria sceniczna okazała się 34-karatowym unikalnym diamentem. Cenny kamień jest wart około 2 mln funtów, czyli niemal 11 mln złotych.

Zobacz również
Denis, pracujący w jednym z krakowskich klubów nocnych, przez około dwa miesiące zbierał odpady pojawiające się codziennie w jego miejscu pracy. Jak wyjaśnił, początkowo sam zajmował się odkładaniem butelek, ponieważ inni niechętnie włączali się w akcję.
Łącznie odzyskał ponad 2300 zł. Pieniądze zamierza przekazać na jedną, wylosowaną fundację - poinformowała Elżbieta Raczyńska z Radia Kraków.

