"Przyczyną zdarzenia było, jak wstępnie ustaliliśmy, pomylenie hamulca z gazem" - powiedział PAP rzecznik prasowy miejskiej policji Piotr Szpiech. Kobieta trafiła na szpitalny SOR, na szczęście odniosła tylko lekkie obrażenia.

Zobacz również
Łatwogang przejechał kilkaset kilometrów niemal bez snu. Tempo wpłat od początku zaskakiwało nawet samego organizatora. Po zebraniu 12 mln dla Maksa, Łatwogang poinformował, że otworzy kolejną zbiórkę dla kolejnego dziecka z DMD - Adasia. - Adaś ma bardzo mało czasu, (...) jest na granicy kwalifikacji - mówił na streamie Łatwogang.
