Co zrobilibyście jednak, gdybyście pewnego dnia rano na podłodze swojej kuchni znaleźli coś, czego w żaden sposób nie bylibyście w stanie zidentyfikować. Mało tego! Jedno z tych stworzeń wciąż by się poruszało. Co uczynilibyście w takim wypadku?
Tim Clerke - bohater naszego dzisiejszego wpisu - nagrał wszystko swoim telefonem, a film wrzucił na Facebooka. Stworzenia odnalazła jego matka, a sam film stał sie wielkim gitem w internecie. Obejrzano go już ponad 500 000 razy.
Mężczyzna doczekał się oczywiście odpowiedzi. Głos zabrali nawet lokalni specjaliści z wydziału bezpieczeństwa biologicznego. Nie uwierzycie jednak, czym w rzeczywistości było to coś.
Cóż to może być? Specjaliści z rządowego centrum w Nowej Zelandii stwierdzili, że... są to prawdopodobnie odnóża ćmy. Można je rozpoznać po charakterystycznych włoskach obecnych na każdym z nich. Jedno z nich wprawdzie wciąż się rusza, jednak jest to prawdopodobnie wynik aktywności nerwowej.
Nie wiadomo, co stało się z resztą ćmy. Prawdopodobnie zjadł ją kot lub inne podobne mu stworzenie, które zostawiło po sobie resztki w postaci nóg owada.
Niektórzy specjaliści mieli wątpliwości i część z nich uważała nawet, że mogą to być larwy muchówki. Jednak obecność włosków obala całą ich teorię, ponieważ wymienione wcześniej larwy nie posiadają na swoim ciele żadnego owłosienia.

Zobacz również
Wyobraź sobie, że oglądasz film i nagle… na ekranie pojawiasz się Ty. ?
Właśnie taki żart wnuk przygotował swojej babci, znanej w internecie jako Angry Grandma. Przerobił fragment filmu „Obsession” i dodał do niego nagranie babci w taki sposób, aby wyglądało, jakby była jedną z postaci i to ona popchnęła główną bohaterkę.
Oczywiście nic jej o tym nie powiedział. Po prostu usiadł z nią przed telewizorem, włączył przygotowaną wersję filmu i zaczął nagrywać jej reakcję.
Kiedy babcia pojawiła się na ekranie, początkowo patrzyła w telewizor w kompletnym niedowierzaniu. Potrzebowała chwili, żeby zrozumieć, że osoba, którą właśnie zobaczyła w filmie, to naprawdę ona. ?
