Rozpara poinformował również, że wymagania finansowe tzw. Lil Masti była "absurdalne".
"Jak padły wymagania drugiej strony (Anieli Bogusz - dop. redakcja) to trochę mi nerwy puściły, po prostu wstałem i wyszedłem, nie dało się tutaj rozmawiać (...). Zawodniczka przez rok czasu nie stoczyła walki, mamy swój regulamin, który był znany od momentu pierwszej walki - żądamy zwrotu pasa, pas jest własnością federacji, nie udało nam się tego uzyskać, musieliśmy zaangażować prawników (...) Po drugiej stronie (ze strony Lil Masti - dop. redakcja) padały hasła "Nawet jak przegram, to pasa i tak nie oddam". Jest to dalece nieprofesjonalne i nie wiem jak to rozumieć" - powiedział Krzysztof Rozpara w udzielonym wywiadzie.

Zobacz również
Spotkanie rozegrano w ogromnej Arenie 8888 w Sofii, która może pomieścić kilkanaście tysięcy widzów. Przy takiej frekwencji na jednego kibica przypadały więc całe sektory pustych krzeseł. Portugalia wygrała spotkanie 3:0. Trudno jednak nie zwrócić uwagi na obraz niemal całkowicie pustej hali podczas imprezy rangi mistrzostw Europy.
