Krzysztof Zalewski mówił: Przez pięć lat codziennie odwoziłem syna na treningi 60 kilometrów w jedną stronę. Zostawiałem go pod bramą i czekałem w furgonie. W zimę, bez ogrzewania. Czasem wstyd było wysiadać, bo jeździłem z pracy, piachem ubrudzony.
Dodano: 25.09.2021
Zobacz również
Dodano: 25.05.2026
Dodano: 25.05.2026
Dodano: 25.05.2026
Łatwogang dojechał do Gdańska! Pokonał około 700 km i zebrał ponad 18 milionów złotych! Czapki z głów Piotrek!
czytaj dalej

Dodano: 24.05.2026
Dodano: 24.05.2026