To właśnie było podstawą do stworzenia projektu pt. „Głodni sukcesu”, do którego marka zaprosiła jednego z najbardziej rozpoznawalnych dietetyków w kraju – Jakuba Mauricza.
W ramach inicjatywy Vikingowie przeprowadzą cykl warsztatów na Akademii Młodych Orłów i makroregionalnych zgrupowaniach kadr wojewódzkich. Zajęcia, które już się odbyły, spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem uczestników.
Vikingowie wierzą, że przy pomocy autorytetu w zakresie żywienia i suplementacji, będą w stanie przekonać najmłodszych do kierowania się dobrymi nawykami i wyborami, co w przyszłej karierze piłkarza jest bezapelacyjnie istotne.
Głównym założeniem projektu „Głodni sukcesu” jest podanie zweryfikowanej i podstawowej wiedzy z zakresu edukacji żywieniowej dla dzieci i młodzieży biorących udział w Programie Certyfikacji stworzonym przez Polski Związek Piłki Nożnej.

Zobacz również
84-letnia pani Krystyna z Opola zdobyła Rysy, kończąc tym samym trwające siedem lat wyzwanie zdobycia Korony Gór Polski.
Na trasę wyruszyła o 5 rano. Po około sześciu godzinach marszu, mimo deszczu, silnego wiatru i wymagających warunków, dotarła na wysokość 2499 metrów. Towarzyszyli jej bliscy, którzy zapewniali asekurację, a także doświadczony przewodnik służący wskazówkami. Seniorka o własnych siłach pokonała zarówno drogę na górę, jak i zejście.
Swoją przygodę z Koroną Gór Polski rozpoczęła siedem lat temu, jeszcze przed 80. urodzinami. Rysy były ostatnim z 28 wierzchołków, których brakowało jej do ukończenia całego wyzwania. Wyjątkową wyprawę i osiągnięcie babci uwieczniła jej dumna wnuczka.

Serce się kraja. Kuba Heisig przemierza Śląsk na rowerze, by nagłośnić zbiórkę dla swojej 30-letniej partnerki Marceliny - mamy trójki dzieci, która jest w ciąży i jednocześnie walczy z nowotworem III stopnia.
Wczoraj wieczorem Kuba został pobity - jak relacjonuje, powodem była czapeczka w żółto-niebieskich barwach Górnego Śląska, którą napastnicy pomylili z flagą Ukrainy. Trafił do szpitala na badania, a sprawa została zgłoszona policji.
Dlatego pomyślałem, że teraz my możemy pomóc. Skoro jego rajd został przerwany, spróbujmy wspólnymi siłami dokończyć to, co zaczął - nagłośnić zbiórkę Marceliny i pomóc jej dotrzeć do jak największej liczby osób.
Damy radę? ❤️
