To właśnie było podstawą do stworzenia projektu pt. „Głodni sukcesu”, do którego marka zaprosiła jednego z najbardziej rozpoznawalnych dietetyków w kraju – Jakuba Mauricza.
W ramach inicjatywy Vikingowie przeprowadzą cykl warsztatów na Akademii Młodych Orłów i makroregionalnych zgrupowaniach kadr wojewódzkich. Zajęcia, które już się odbyły, spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem uczestników.
Vikingowie wierzą, że przy pomocy autorytetu w zakresie żywienia i suplementacji, będą w stanie przekonać najmłodszych do kierowania się dobrymi nawykami i wyborami, co w przyszłej karierze piłkarza jest bezapelacyjnie istotne.
Głównym założeniem projektu „Głodni sukcesu” jest podanie zweryfikowanej i podstawowej wiedzy z zakresu edukacji żywieniowej dla dzieci i młodzieży biorących udział w Programie Certyfikacji stworzonym przez Polski Związek Piłki Nożnej.

Zobacz również
Strażacy z OSP Żabce prowadzą akcję „Operacja 4 Miliony”. Chcą zebrać 4 mln butelek PET i aluminiowych puszek objętych systemem kaucyjnym, a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczyć na zakup nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego.
Druhowie sami przygotowują, rozstawiają i obsługują punkty zbiórki, często poświęcając na to swój wolny czas. Niestety przez trzy kolejne dni ktoś opróżniał pojemniki ustawione w Międzyrzecu Podlaskim, zabierając zgromadzone butelki i puszki. Jeden z koszy został także uszkodzony.
Zdarzenia zarejestrowały kamery monitoringu, a sprawę zgłoszono policji. Mimo kradzieży strażacy nie zamierzają rezygnować i nadal prowadzą zbiórkę na nowy wóz.

W kwietniu 2023 roku Fermín López znalazł się na radarze Rakowa Częstochowa. Temat był bardzo konkretny, a transfer definitywny z FC Barcelony miał kosztować mniej niż 600 tys. euro. Ostatecznie do transferu nie doszło. Niedługo później Fermín dostał swoją szansę w Barcelonie, a podczas przedsezonowego El Clásico strzelił kapitalnego gola Realowi Madryt.
Historia niedoszłego transferu ponownie zrobiła się głośna w mediach społecznościowych. Zareagował na nią właściciel Rakowa Michał Świerczewski:
„Kiedyś opowiem o tej historii"
