To właśnie było podstawą do stworzenia projektu pt. „Głodni sukcesu”, do którego marka zaprosiła jednego z najbardziej rozpoznawalnych dietetyków w kraju – Jakuba Mauricza.
W ramach inicjatywy Vikingowie przeprowadzą cykl warsztatów na Akademii Młodych Orłów i makroregionalnych zgrupowaniach kadr wojewódzkich. Zajęcia, które już się odbyły, spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem uczestników.
Vikingowie wierzą, że przy pomocy autorytetu w zakresie żywienia i suplementacji, będą w stanie przekonać najmłodszych do kierowania się dobrymi nawykami i wyborami, co w przyszłej karierze piłkarza jest bezapelacyjnie istotne.
Głównym założeniem projektu „Głodni sukcesu” jest podanie zweryfikowanej i podstawowej wiedzy z zakresu edukacji żywieniowej dla dzieci i młodzieży biorących udział w Programie Certyfikacji stworzonym przez Polski Związek Piłki Nożnej.

Zobacz również

17-letni Franciszek Perkowski wpadł na pomysł, jak sprzedawać więcej ziemniaków bez oddawania całej produkcji do skupu. Zbudował „kartoflomat”, wykorzystując do jego konstrukcji m.in. dwa koła od kultowej WSK-i.
Punkt stanął przy trasie z Krynek do Kruszynian, niedaleko zjazdu na Trejgle. Ziemniaki pochodzą prosto z gospodarstwa młodego rolnika w pobliskich Łapiczach. Każdy worek ma podaną wagę i cenę, a do wyboru są odmiany Catania i Tonacja po 2 zł za kilogram. Klienci obsługują się sami i płacą gotówką lub BLIK-iem.
Cały system opiera się przede wszystkim na zaufaniu. I wygląda na to, że działa - według Franciszka kradzieże stanowią mniej niż 1% sprzedaży.

Zach Galifianakis nigdy nie należał do gwiazd, które za wszelką cenę chciały wykorzystać swoją popularność. Po ogromnym sukcesie „Kac Vegas” zainteresowały się nim wielkie marki, w tym Nike.
Rozmowy z firmą nie potrwały jednak długo. Aktor już na początku spotkania rzucił żartobliwe pytanie o zatrudnianie siedmiolatków przy produkcji ubrań. Jak można się domyślić, nie był to najlepszy sposób na rozpoczęcie negocjacji w sprawie kampanii reklamowej. ?
Do współpracy ostatecznie nie doszło, a historia po latach stała się jednym z przykładów specyficznego humoru Galifianakisa.
