cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Kulturysta poślubił swoja sekslalkę: "Ona ma tak delikatną duszę".
logo-head
czytaj dalej

Radosną nowinę ogłosili światu w mediach społecznościowych. A raczej on ogłosił – Yuri Tolochko. Partnerka wydaje się być dość obojętna. Dała jedynie ciche przyzwolenie. Yuri Tolochko z Kazachstanu twierdzi, że udało mu się załatwić prawdziwy cywilny ślub z jego ukochaną Margo. Margo jest gumową seks lalą, a jej mąż kazachskim kulturystą.

Choć związek Yuri i Margo wydaje się być idealny, kulturysta wyznaje, że nawet oni się czasami sprzeczają. Mężczyzna wymarzył sobie idealną partnerkę i, jak widać, dopiął swojego celu. Jego związek z plastikową lalką jest na bieżąco relacjonowany na jego koncie na Instagramie.

Yuri przedstawia się jako "Panseksualista" i może się zakochać na wiele sposobów. Niezależnie od tego, czy chodzi o „postać, obraz, duszę czy osobę”. Aspekty płciowe i orientacja seksualna nie są tak ważne.

Źródło:  www.bild.de
Dodano: 01.12.2020
autor: MaulWolf

Zobacz również

To wyjątkowy moment dla lokalnej społeczności. Ostatni raz, gdy świdniczanie awansowali tak daleko w Pucharze Polski miał miejsce 40 lat temu, w sezonie 1985/86 - ulegli wówczas w dwumeczu Pogoni Szczecin.
logo-head
Dodano: 05.03.2026
Największą sensacją w Pucharze Polski było dotarcie do finału w 1965 roku Czarnych Żagań, klubu z ligi okręgowej! Czarni powinni wtedy reprezentować Polskę w Pucharze Zdobywców Pucharów, ale pozbawiono ich tej szansy z obawy przed kompromitacją.
logo-head
Dodano: 05.03.2026
Czarni Żagań powinni wtedy reprezentować Polskę w Pucharze Zdobywców Pucharów, ale pozbawiono ich tej szansy z obawy przed kompromitacją.
logo-head
Dodano: 05.03.2026
Dzisiaj Wielki Dzień w Świdniku, miejscowa Avia zmierzy się w ćwierćfinale STS Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa!
logo-head
Dodano: 05.03.2026
Aby wyprodukować jeden kilogram miodu, pszczoły muszą przelecieć łącznie nawet ponad 100 tysięcy kilometrów. To dystans większy niż dwukrotne okrążenie Ziemi.
logo-head
Dodano: 04.03.2026