„Zdajemy sobie sprawę, że tożsamość płciowa w sporcie jest bardzo delikatną i złożoną kwestią, wymagającą równowagi między prawami człowieka a uczciwością w rywalizacji. Jako reprezentacja Nowej Zelandii mamy mocno zakorzenioną kulturę manaaki (wsparcie) oraz uwzględnianie i szacunek dla wszystkich” – poinformowała dyrektor wykonawcza NZOC Kereyn Smith.

Zobacz również
Pan Chen kupił 100 par zatyczek do uszu, obawiając się, że dziecko może płakać i przeszkadzać pasażerom. Po wejściu na pokład chodził po kabinie, przepraszał z góry i proponował zatyczki. Nie rozdał jednak wszystkich 100 par - większość pasażerów odmówiła, mówiąc, że płacz małego dziecka jest czymś normalnym. Ostatecznie przyjęto około 30 par.
Co ciekawe, dziecko płakało tylko kilka razy podczas startu i lądowania i szybko udało się je uspokoić. Pozostałe zatyczki ojciec podczas lotu powrotnego przekazał załodze.

Bo czasami, żeby poczuć piękno chwili, wcale nie trzeba jej widzieć.
