W tamtych czasach gracze pierwszego zespołu „Dumy Katalonii” uczestniczyli w sesjach fotograficznych do corocznie wydawanego kalendarza charytatywnego. W akcję zaangażował się również Lionel Messi. Nieprawdopodobny zbieg okoliczności sprawił, że Argentyńczyk pozował do zdjęć wraz z małym Lamine'm, który miał wówczas sześć miesięcy.

Zobacz również
Słońce uśmiecha się do nas! Obserwatorium NASA uchwyciło szeroki uśmiech na tarczy Słońca. Tworzą go ciemne plamy zwane dziurami koronalnymi.
To klasyczny przykład pareidolii, czyli dostrzegania twarzy w przypadkowych kształtach. Tyle że tym razem wypatrzyliśmy twarz na gwieździe oddalonej od nas o około 150 milionów kilometrów.
