cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Lidl Polska ogłosił, że we wszystkich swoich sklepach wycofuje jaja pochodzące od kur przetrzymywanych w klatkach.
logo-head
czytaj dalej

Decyzja nie jest jednak nagła. Zmianę zapowiedziano już w 2016 roku, a jej realizację wyznaczono na koniec 2025 roku. Dziś Lidl informuje, że 100 proc. świeżych jaj dostępnych w sklepach sieci pochodzi z chowu zrównoważonego - ściółkowego, wolnowybiegowego lub ekologicznego BIO.

To element szerszego trendu w handlu detalicznym, w którym coraz więcej sieci rezygnuje z jaj z chowu klatkowego, odpowiadając na oczekiwania konsumentów i rosnącą uwagę poświęcaną dobrostanowi zwierząt. Lidl to druga największa sieć handlowa w Polsce, posiadająca ponad 950 sklepów. Stowarzyszenie Otwarte Klatki na podstawie danych GUS-u i danych finansowych sektora detalicznego szacuje, że zużycie jaj w tak dużej firmie może wpływać pozytywnie na około 2 miliony kur rocznie. 

Dodano: 10.03.2026

Zobacz również

Dziko żyjące pszczoły miodne uznano w Europie za zagrożone wyginięciem.
logo-head
Dodano: 27.10.2026
Na mundialu U-15 w piłce nożnej Reprezentacja Polski odmówiła wspólnego przejazdu autobusem z Rosjanami. Przedstawiciele naszej kadry poprosili o zmianę i ostatecznie oba zespoły pojechały osobno.
logo-head
Dodano: 27.10.2026
„Mam na imię Andrés i mam 12 lat. Razem z mamą postanowiliśmy oddać naszego pieska pod waszą opiekę. Robimy to w tajemnicy przed tatą, bo chce go sprzedać[...]".
logo-head
Dodano: 27.10.2026
"Znęca się nad nim i go kopie. Raz kopnął go tak mocno, że zranił mu ogonek. Mam nadzieję, że mu pomożecie i się nim zaopiekujecie. Zostawiłem mu pluszaka, żeby o mnie nie zapomniał” - napisał chłopiec.
logo-head
Dodano: 27.10.2026
12-letni chłopiec zostawił swojego szczeniaka pod schroniskiem, by uchronić go przed przemocą ze strony ojca.
logo-head
czytaj dalej

12-letni Andrés zostawił swojego szczeniaka pitbulla pod schroniskiem w meksykańskim stanie Michoacán. Dołączył list, w którym wyjaśnił, że jego ojciec znęca się nad psem, kopie go i zamierza go sprzedać. Mama pomogła chłopcu w tajemnicy oddać szczeniaka pod opiekę schroniska, by zapewnić mu bezpieczeństwo.

Pracownicy nazwali psa René. Po opublikowaniu jego historii otrzymali ponad 300 zgłoszeń od osób chcących go adoptować. Około rok później Andrés i jego mama wyprowadzili się i zamieszkali z dala od ojca chłopca.

Dodano: 27.10.2026