"Dziś mamy najwyższy wzrost zakażeń. Sytuacja nie pozostawia nam zbyt dużego marginesu swobody. Trudne decyzje są konieczne. Po to, by opanować tę falę. By za dwa, trzy tygodnie było widać, że jesteśmy w lepszym trendzie. Ograniczenie mobilności i swobód gospodarczych w tym przypadku jest konieczne. Święta powinniśmy spędzić w wąskim gronie" – powiedział premier.
Od 27 marca 2021 zamknięte zostają wielkopowierzchniowe sklepy meblowe i budowlane o powierzchni powyżej 2000 m2, w galeriach handlowych otwarte będą jedynie sklepy spozywcze, apteki, drogerie, salony prasowe oraz księgarnie. Od 27 kwietnia zamknięte zostają salony kosmetyczne i fryzjerskie, a także żłobki i przedszkola - te ostatnie będą dostępne tylko dla pracowników medycznych i służb porządkowych.
Ogłoszone restrykcje mają obowiązywać do 9 kwietnia, czyli do dnia poprzedzającego coroczne obchody... katastrofy w Smoleńsku.

Zobacz również


Jeszcze kilkadziesiąt lat temu Polska była postrzegana na Zachodzie jako biedny, postkomunistyczny kraj peryferyjny. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Według brytyjskich mediów Polska szybko się rozwija, odbudowała swoją gospodarkę i stała się atrakcyjnym miejscem do życia oraz pracy.
Rosnące zarobki, stabilność gospodarcza i silne poczucie tożsamości narodowej sprawiają, że do Polski przenosi się coraz więcej obywateli Wielkiej Brytanii. Skala migracji jest rekordowa — i pokazuje, jak bardzo zmienił się układ sił w Europie w ciągu jednej generacji.
