"Dziś mamy najwyższy wzrost zakażeń. Sytuacja nie pozostawia nam zbyt dużego marginesu swobody. Trudne decyzje są konieczne. Po to, by opanować tę falę. By za dwa, trzy tygodnie było widać, że jesteśmy w lepszym trendzie. Ograniczenie mobilności i swobód gospodarczych w tym przypadku jest konieczne. Święta powinniśmy spędzić w wąskim gronie" – powiedział premier.
Od 27 marca 2021 zamknięte zostają wielkopowierzchniowe sklepy meblowe i budowlane o powierzchni powyżej 2000 m2, w galeriach handlowych otwarte będą jedynie sklepy spozywcze, apteki, drogerie, salony prasowe oraz księgarnie. Od 27 kwietnia zamknięte zostają salony kosmetyczne i fryzjerskie, a także żłobki i przedszkola - te ostatnie będą dostępne tylko dla pracowników medycznych i służb porządkowych.
Ogłoszone restrykcje mają obowiązywać do 9 kwietnia, czyli do dnia poprzedzającego coroczne obchody... katastrofy w Smoleńsku.

Zobacz również
Ta historia podbiła internet za sprawą 5-gwiazdkowej opinii wystawionej restauracji Olive Garden. Jej autor, Roger, napisał, że podczas wspólnej kolacji narzeczona odwołała ich ślub i zostawiła go samego przy stoliku.
Sytuację miał zauważyć kelner Gary. Widząc pudełko z pierścionkiem i puste miejsce naprzeciwko, przyniósł mężczyźnie świeże paluszki chlebowe i próbował poprawić mu humor. Później, według relacji Rogera, przynosił mu kolejne Long Island Iced Tea, a na koniec spakował lasagne na wynos i dopilnował, żeby kierowca Lyfta bezpiecznie odwiózł go do domu. embed.letterboxd.com
Roger wystawił restauracji 5 gwiazdek i podsumował, że jeśli już ktoś ma zostać rzucony, to najlepiej przy stoliku Gary'ego, bo „ten gość zasługuje na pomnik”.

Kuba, publikujący na TikToku jako @kuba_drill, postanowił poczęstować swoją prababcię Zofię pizzą Książula. Seniorka spróbowała kawałka z papryczkami jalapeño i po chwili rzuciła: „Zaraz umrę”.
Sam prawnuk też miał mieszane odczucia. Chwalił puszyste ciasto, ale ser i papryczki nie przypadły mu do gustu. Nagranie rodzinnej degustacji szybko zaczęło krążyć w sieci.

Pickles miała dwa lata i była w ciąży, gdy została porzucona przez swoich właścicieli. Trafiła pod opiekę Pits & Giggles Rescue, fundacji zajmującej się m.in. ciężarnymi suczkami i młodymi psimi mamami.
Zanim na świat przyszły szczeniaki, wolontariuszka z Enchanted Hills Photography zorganizowała jej wyjątkową sesję ciążową. Pickles pozowała w wianku z kwiatów, a zdjęcia wyglądały jak z profesjonalnej sesji przyszłej mamy.
Niedługo później urodziła osiem zdrowych szczeniaków.
