cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Lockdown w Polsce potrwa do 9 kwietnia 2021 roku. Dzień później, czyli 10 kwietnia przypada 11. rocznica Katastrofy Smoleńskiej.
logo-head
czytaj dalej
Premier mateusz morawiecki podczas dzisiejszej konferencji prasowej ogłosił pogłębienie restrykcji związanych z trwającą pandemią koronawirusa. Dodatkow obostrzenia będą obowiązywać od 27 marca do 9 kwietnia.

"Dziś mamy najwyższy wzrost zakażeń. Sytuacja nie pozostawia nam zbyt dużego marginesu swobody. Trudne decyzje są konieczne. Po to, by opanować tę falę. By za dwa, trzy tygodnie było widać, że jesteśmy w lepszym trendzie. Ograniczenie mobilności i swobód gospodarczych w tym przypadku jest konieczne. Święta powinniśmy spędzić w wąskim gronie" – powiedział premier.

Od 27 marca 2021 zamknięte zostają wielkopowierzchniowe sklepy meblowe i budowlane o powierzchni powyżej 2000 m2, w galeriach handlowych otwarte będą jedynie sklepy spozywcze, apteki, drogerie, salony prasowe oraz księgarnie. Od 27 kwietnia zamknięte zostają salony kosmetyczne i fryzjerskie, a także żłobki i przedszkola - te ostatnie będą dostępne tylko dla pracowników medycznych i służb porządkowych.

Ogłoszone restrykcje mają obowiązywać do 9 kwietnia, czyli do dnia poprzedzającego coroczne obchody... katastrofy w Smoleńsku.
Źródło:  www.horecanet.pl
Dodano: 25.03.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Reprezentacja Polski przegrywa 1:3 ze Szwecją. Po dobrej pierwszej połowie Polacy spuścili z tonu i stracili szanse na zdobycie trzech punktów.
logo-head
Dodano: 28.09.2026
Don Ritchie zamieszkał w 1964 roku naprzeciwko klifu The Gap. Szybko zauważył, że nie wszyscy przychodzą tam dla pięknych widoków. Po tym, jak był świadkiem tragedii, postanowił pomagać osobom, które znajdowały się na krawędzi.
logo-head
Dodano: 28.09.2026
Często zapraszał takie osoby do swojego domu na herbatę. Rozmawiał z nimi, ale przede wszystkim słuchał. Robił to przez dziesięciolecia. Donowi Ritchiemu przypisuje się uratowanie ponad 160 osób, chociaż jego rodzina mówi nawet o 400.
logo-head
Dodano: 28.09.2026
Don Ritchie zmarł w 2012 roku. Do dziś pamiętany jest jako „Anioł z The Gap” – człowiek, który pokazał, że czasami zwykła rozmowa może uratować czyjeś życie.
logo-head
Dodano: 28.09.2026
W 1965 roku kobieta stanęła na krawędzi klifu w Sydney. Była w głębokim kryzysie. Wtedy usłyszała za sobą głos nieznajomego: „Może napije się pani ze mną herbaty?”
logo-head
czytaj dalej

Przez dziesięciolecia Don Ritchie mieszkał naprzeciwko The Gap - klifu w Sydney, który dla wielu osób stał się miejscem najtrudniejszych chwil w ich życiu.

Gdy zauważał kogoś stojącego samotnie przy krawędzi, wychodził z domu i zaczynał rozmowę. Często proponował coś niezwykle prostego – wspólną herbatę. Nie oceniał, nie wygłaszał wielkich przemówień. Po prostu rozmawiał i słuchał.

Ritchiemu przypisuje się uratowanie ponad 160 osób, choć jego rodzina uważała, że mogło ich być nawet około 400.

Za swoją działalność został uhonorowany m.in. Medalem Orderu Australii. Zmarł w 2012 roku w wieku 85 lat, a do historii przeszedł jako „Anioł z The Gap”.

Dodano: 28.09.2026