"Dziś mamy najwyższy wzrost zakażeń. Sytuacja nie pozostawia nam zbyt dużego marginesu swobody. Trudne decyzje są konieczne. Po to, by opanować tę falę. By za dwa, trzy tygodnie było widać, że jesteśmy w lepszym trendzie. Ograniczenie mobilności i swobód gospodarczych w tym przypadku jest konieczne. Święta powinniśmy spędzić w wąskim gronie" – powiedział premier.
Od 27 marca 2021 zamknięte zostają wielkopowierzchniowe sklepy meblowe i budowlane o powierzchni powyżej 2000 m2, w galeriach handlowych otwarte będą jedynie sklepy spozywcze, apteki, drogerie, salony prasowe oraz księgarnie. Od 27 kwietnia zamknięte zostają salony kosmetyczne i fryzjerskie, a także żłobki i przedszkola - te ostatnie będą dostępne tylko dla pracowników medycznych i służb porządkowych.
Ogłoszone restrykcje mają obowiązywać do 9 kwietnia, czyli do dnia poprzedzającego coroczne obchody... katastrofy w Smoleńsku.

Zobacz również
Włodzimierz Szaranowicz jest synem czarnogórskich imigrantów z Jugosławii. Jego matka pochodziła z Cetynii, ojciec wywodził się ze znanego rodu Šaranoviciów z okolic Podgoricy. Podczas II Wojny Światowej tata Włodzimierza Szaranowicza był partyzantem. Trafił do obozu jenieckiego we Włoszech, a następnie rozpoczęła się rodzinna wędrówka po Europie. W 1948 roku ojciec komentatora osiadł w Warszawie, gdzie podjął pracę w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Poznał tam swoją żonę i po roku urodził się ich syn - Vladimir Šaranovic - dla nas znany jako Włodzimierz Szaranowicz.
