Luca Trapanese to samotny gej, który adoptował dziewczynkę z zespołem Downa, która została porzucona przez matkę i odrzucona przez 20 innych rodzin. Luca jest praktykującym katolikiem i już jako nastolatek pracował z osobami niepełnosprawnymi.
czytaj dalej
Od kiedy Luca miał 14 lat, pracował i działał jako wolontariusz w organizacjach zajmujących się dziećmi o specjalnych potrzebach. Zawsze też chciał zostać ojcem, jednak wiązało się to z pewnymi trudnościami, ponieważ był (i nadal jest) samotny.
Na szczęście w 2017 r. ostatecznie otrzymał pozwolenie na adopcję pod jednym warunkiem. Luca został poinformowany, że może adoptować tylko dziecko o specjalnych potrzebach, wcześniej odrzucone przez tradycyjne rodziny. Luca był w siódmym niebie – wiedział, że w końcu zostanie ojcem, że jego marzenie się spełni. „Od kiedy miałem 14 lat, zgłosiłem się na ochotnika i pracowałem z osobami niepełnosprawnymi, więc czułem, że mam odpowiednią wiedzę i doświadczenie, aby to zrobić” – powiedziała Luca mediom.
Na szczęście w 2017 r. ostatecznie otrzymał pozwolenie na adopcję pod jednym warunkiem. Luca został poinformowany, że może adoptować tylko dziecko o specjalnych potrzebach, wcześniej odrzucone przez tradycyjne rodziny. Luca był w siódmym niebie – wiedział, że w końcu zostanie ojcem, że jego marzenie się spełni. „Od kiedy miałem 14 lat, zgłosiłem się na ochotnika i pracowałem z osobami niepełnosprawnymi, więc czułem, że mam odpowiednią wiedzę i doświadczenie, aby to zrobić” – powiedziała Luca mediom.
Źródło: kobieta.onet.pl

Dodano: 02.04.2021
autor: MaulWolf
Zobacz również
Zdjęcia reprezentacyjne Cristiano Ronaldo - od jego pierwszego mundialu w 2006 roku, aż po Mistrzostwa Świata 2026, które będą jego ostatnim mundialowym występem.
czytaj dalej
20 lat Cristiano Ronaldo na Mistrzostwach Świata. 2006 ➡️ 2026. Od młodego talentu na Mistrzostwach Świata w Niemczech do żywej legendy futbolu. Dwie dekady, sześć mundiali i niezliczone chwile zapisane w historii piłki nożnej.

Dodano: 16.06.2026
Dodano: 16.06.2026
Dodano: 15.06.2026
Po meczu z Holandią japońscy kibice sami posprzątali po sobie stadion. Śmieci zebrali do worków, nie pozostawiając ich pracownikom odpowiedzialnym za sprzątanie.
czytaj dalej
Takie zachowanie ma swoje korzenie w japońskiej kulturze. Jedno z tamtejszych powiedzeń głosi: „Zostaw miejsce takim, jakim je zastałeś”. Po ostatnim gwizdku kibice z kraju kwitnącej wiśni nie opuścili od razu obiektu w Arlington. Najpierw podziękowali swoim zawodnikom za walkę, a następnie zabrali się za... sprzątanie stadionu.

Dodano: 15.06.2026
Dodano: 15.06.2026