cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Łukasz w grudniu przeszedł operację serca, którą przerodziła się w 12-godzinną walkę o jego życie. Chłopak zapadł w śpiączkę. Lekarze nie dawali nadziei i chcieli odłączyć Łukasza od aparatury podtrzymującej życie. Ale...2 lutego Łukasz się wybudził!
logo-head
czytaj dalej
Wiem, że najczęściej proszę Was o pomoc w sprawie małych dzieci, ale historia 25-letniego Łukasz chwyciła mnie za serce. Chłopak pokazał, że chce żyć! Łukasz w grudniu przeszedł poważną operacje serca, która była związana z wadą jego serca. Operacja ta przerodziła się w heroiczną walkę o jego życie. Łukasz miał rozległe uszkodzenia, lekarze już w żaden sposób nie mogli mu pomóc, chcieli odłączyć go od aparatury. Nie dawali szans na przeżycie. Jedyną szansą był CUD...który się wydarzył! 2 lutego Łukasz się wybudził! Udowodnił swoją determinację, jak również to, że chce żyć! On sam był w szoku, kiedy dowiedział się, że rozpoczyna się trzeci miesiąc walki o życie. Niestety, cierpi teraz na zaburzenia wzroku. Łukasz pytał kiedy w końcu go wybudzą, był przekonany, że nadal jest w śpiączce i dlatego nic nie widzi... Łukasz chciałby prowadzić zwyczajne, podobne do innych młodych ludzi życie. Został skierowany przez lekarzy do specjalistycznego ośrodka rehabilitacji neurologicznej. Jednak proces powrotu do zdrowia prawdopodobnie trwać będzie wiele miesięcy i jest niezwykle kosztowny. By dać Łukaszowi szansę potrzeba jeszcze dokładnie: 85 545 zł. Bardzo proszę Was o pomoc, jak w każdym ciężkim wypadku każda złotówka jest na wagę złota.
Dodano: 17.03.2023

Zobacz również

Dziko żyjące pszczoły miodne uznano w Europie za zagrożone wyginięciem.
logo-head
Dodano: 27.10.2026
Na mundialu U-15 w piłce nożnej Reprezentacja Polski odmówiła wspólnego przejazdu autobusem z Rosjanami. Przedstawiciele naszej kadry poprosili o zmianę i ostatecznie oba zespoły pojechały osobno.
logo-head
Dodano: 27.10.2026
„Mam na imię Andrés i mam 12 lat. Razem z mamą postanowiliśmy oddać naszego pieska pod waszą opiekę. Robimy to w tajemnicy przed tatą, bo chce go sprzedać[...]".
logo-head
Dodano: 27.10.2026
"Znęca się nad nim i go kopie. Raz kopnął go tak mocno, że zranił mu ogonek. Mam nadzieję, że mu pomożecie i się nim zaopiekujecie. Zostawiłem mu pluszaka, żeby o mnie nie zapomniał” - napisał chłopiec.
logo-head
Dodano: 27.10.2026
12-letni chłopiec zostawił swojego szczeniaka pod schroniskiem, by uchronić go przed przemocą ze strony ojca.
logo-head
czytaj dalej

12-letni Andrés zostawił swojego szczeniaka pitbulla pod schroniskiem w meksykańskim stanie Michoacán. Dołączył list, w którym wyjaśnił, że jego ojciec znęca się nad psem, kopie go i zamierza go sprzedać. Mama pomogła chłopcu w tajemnicy oddać szczeniaka pod opiekę schroniska, by zapewnić mu bezpieczeństwo.

Pracownicy nazwali psa René. Po opublikowaniu jego historii otrzymali ponad 300 zgłoszeń od osób chcących go adoptować. Około rok później Andrés i jego mama wyprowadzili się i zamieszkali z dala od ojca chłopca.

Dodano: 27.10.2026