Marka Jeżyki produkująca ciasteczka najeżone bakaliami pomaga finansowo ośrodkowi rehabilitacji jeży "Jeżurkowo", który opiekuje się osieroconymi jeżykami.
czytaj dalej
Jeżyki to ciasteczka z bakaliami, z karmelem oraz bakaliami i czekoladą.
"Uznaliśmy, że Jeżyki są na tyle silną marką, że mogą nieść ze sobą misję pomagania bardzo lubianym i bezbronnym zwierzętom, takim jak jeże” – powiedziała Anna Kubicka, brand manager marki Jeżyki.
Ośrodek rehabilitacji zwierząt „Jeżurkowo” udziela pomocy jeżom po wypadkach, opiekuje się osieroconymi jeżowymi maluchami i zapewnia jeżom miejsce do zimowania.
"Uznaliśmy, że Jeżyki są na tyle silną marką, że mogą nieść ze sobą misję pomagania bardzo lubianym i bezbronnym zwierzętom, takim jak jeże” – powiedziała Anna Kubicka, brand manager marki Jeżyki.
Ośrodek rehabilitacji zwierząt „Jeżurkowo” udziela pomocy jeżom po wypadkach, opiekuje się osieroconymi jeżowymi maluchami i zapewnia jeżom miejsce do zimowania.
Źródło: www.portalspozywczy.pl

Dodano: 19.01.2021
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Dodano: 10.09.2026
Dodano: 09.09.2026
Lodziarnia Good Lood mówi „dość” klientom, którzy pozwalają sobie na obrzydliwe teksty wobec obsługi. Problem ma być tak częsty, że marka ruszyła z hasłem: „Nie bądź oblechem. Nie zrobimy Ci loda”.
czytaj dalej
Krakowska lodziarnia Good Lood ruszyła z kampanią „Nie bądź oblechem. Nie zrobimy Ci loda”. To reakcja na niewybredne i często seksualne komentarze, które niektórzy klienci kierują do pracowników lodziarni.
Jak podkreśla marka, takie zachowania nie są niewinnymi żartami, lecz przekraczaniem granic i brakiem szacunku wobec osób, które są w pracy. Obsługa ma również prawo odmówić obsłużenia klienta, który zachowuje się w ten sposób.

Dodano: 09.09.2026
Dodano: 09.09.2026
W gminie Czernichów pod Krakowem ojciec doniósł na synów, że mają trawkę, więc synowie donieśli na ojca, że ma nielegalną giwerę. Synowi grożą 3 lata, a ojcu 8.
czytaj dalej
61-latek zawiadomił policję po znalezieniu słoika z trawą. W odpowiedzi synowie wskazali funkcjonariuszom ukrytą pod podłogą spluwę i 102 sztuki amunicji. Ostatecznie do posiadania 20 gramów trawy przyznał się 19-latek. Zarzuty usłyszeli zarówno on, jak i jego ojciec.

Dodano: 09.09.2026