Jeśli coś takiego przytrafia wam się często, to pewnie przyszło wam już do głowy, że to pierwsze oznaki postępującej paranoi. Nic dziwnego, pewnie każdy z nas pomyślałby podobnie. Profesor psychologii - Edward Titchener - z Cornell University w roku 1898 postanowił przeprowadzić na swoich studentach pewien eksperyment. Jego wynik pokazał coś bardzo ciekawego.
Eksperyment jasno pokazał, że to coś więcej niż zwykła nerwica. Czasem może oznaczać to, że ktoś rzeczywiście nas obserwuje. Tego typu objawy mogą się nasilać, kiedy naprawdę przyłapiemy kogoś na obserwowaniu nas.
Trzeba jednak wziąć pod uwagę również możliwość, kiedy to jakieś dźwięki są zbyt ciche, aby trafić do naszej świadomości, jednak nasze zmysły z łatwością je rejestrują, aktywując tym samym nasze mechanizmy obronne, przez co pojawia się u nas zwiększona czujność i wrażliwość na różne bodźce. Tak samo wygląda to u paranoików, którzy słyszą i widzą pewne rzeczy, choć w rzeczywistości ich nie ma.

Zobacz również
Wyobraźcie sobie, że organizujecie wesele, a na imprezę wpada jeden z najsłynniejszych zespołów heavymetalowych na świecie! ??
Dokładnie taka historia wydarzyła się 11 sierpnia 1984 roku w Poznaniu!
Iron Maiden byli wówczas w Polsce w ramach trasy koncertowej. Po występie w poznańskiej Arenie muzycy wybrali się na miasto i przypadkowo trafili do restauracji Adria, w której odbywało się wesele.
Początkowo nie chciano ich wpuścić, ponieważ była to prywatna impreza. Ostatecznie jednak udało im się dostać do środka, gdzie wypili kilka drinków i bawili się razem z weselnikami.
W pewnym momencie postanowili przejąć instrumenty miejscowej kapeli i zagrali dwa rockowe klasyki: „Smoke on the Water” Deep Purple oraz „Tush” ZZ Top.
Co najlepsze, całe to niecodzienne wydarzenie zostało uwiecznione na nagraniu, które trafiło do dokumentu „Behind the Iron Curtain”!
I weź tu później opowiadaj znajomym, że na Twoim weselu grał Iron Maiden!


Co ciekawe, przydział był całkowicie losowy, a profesor statystyki obliczył, że prawdopodobieństwo takiego zbiegu okoliczności wynosiło zaledwie 1 do 1100, czyli około 0,09%
Studentka Sarah Bowling otrzymała przydział do akademika na Miami University. Okazało się, że trafiła do dokładnie tego samego pokoju, w którym 33 lata wcześniej mieszkała jej mama!
To jednak nie koniec rodzinnych historii związanych z tym uniwersytetem. To właśnie tam mama Sarah poznała swojego przyszłego męża, czyli ojca dziewczyny, a Sarah poznała tam swojego chłopaka...
