Jeśli coś takiego przytrafia wam się często, to pewnie przyszło wam już do głowy, że to pierwsze oznaki postępującej paranoi. Nic dziwnego, pewnie każdy z nas pomyślałby podobnie. Profesor psychologii - Edward Titchener - z Cornell University w roku 1898 postanowił przeprowadzić na swoich studentach pewien eksperyment. Jego wynik pokazał coś bardzo ciekawego.
Eksperyment jasno pokazał, że to coś więcej niż zwykła nerwica. Czasem może oznaczać to, że ktoś rzeczywiście nas obserwuje. Tego typu objawy mogą się nasilać, kiedy naprawdę przyłapiemy kogoś na obserwowaniu nas.
Trzeba jednak wziąć pod uwagę również możliwość, kiedy to jakieś dźwięki są zbyt ciche, aby trafić do naszej świadomości, jednak nasze zmysły z łatwością je rejestrują, aktywując tym samym nasze mechanizmy obronne, przez co pojawia się u nas zwiększona czujność i wrażliwość na różne bodźce. Tak samo wygląda to u paranoików, którzy słyszą i widzą pewne rzeczy, choć w rzeczywistości ich nie ma.

Zobacz również
W styczniu 2023 roku 50-letnia Michelle straciła męża Jonathana, z którym spędziła ponad 23 lata. Mężczyzna zmarł na zawał serca. Zaledwie kilka miesięcy później, w czerwcu tego samego roku, 59-letni Scott pożegnał żonę Lisę, z którą przeżył 29 lat.
W grudniu 2023 roku ich drogi skrzyżowały się w internetowej grupie wsparcia dla wdów i wdowców. Początkowo połączyła ich przyjaźń, która z czasem przerodziła się w miłość.
7 września 2024 roku pobrali się na plaży w Karolinie Północnej. Po deszczowej ceremonii niebo się rozpogodziło, a nad oceanem pojawiła się podwójna tęcza
