Jeśli coś takiego przytrafia wam się często, to pewnie przyszło wam już do głowy, że to pierwsze oznaki postępującej paranoi. Nic dziwnego, pewnie każdy z nas pomyślałby podobnie. Profesor psychologii - Edward Titchener - z Cornell University w roku 1898 postanowił przeprowadzić na swoich studentach pewien eksperyment. Jego wynik pokazał coś bardzo ciekawego.
Eksperyment jasno pokazał, że to coś więcej niż zwykła nerwica. Czasem może oznaczać to, że ktoś rzeczywiście nas obserwuje. Tego typu objawy mogą się nasilać, kiedy naprawdę przyłapiemy kogoś na obserwowaniu nas.
Trzeba jednak wziąć pod uwagę również możliwość, kiedy to jakieś dźwięki są zbyt ciche, aby trafić do naszej świadomości, jednak nasze zmysły z łatwością je rejestrują, aktywując tym samym nasze mechanizmy obronne, przez co pojawia się u nas zwiększona czujność i wrażliwość na różne bodźce. Tak samo wygląda to u paranoików, którzy słyszą i widzą pewne rzeczy, choć w rzeczywistości ich nie ma.

Zobacz również
Po emisji finału 5. sezonu „Stranger Things” na Netflixie, który miał premierę 31 grudnia 2025 roku, część fanów zaczęła twierdzić, że to nie był prawdziwy koniec serialu. Według teorii nazwanej #ConformityGate pokazane zakończenie jest zbyt „normalne” i ma być jedynie iluzją ukrywającą prawdziwą historię. Zwolennicy tej koncepcji doszukują się w finale ukrytych symboli i nienaturalnych sekwencji sugerujących manipulację rzeczywistością przez antagonistę, a prawdziwy finał - ich zdaniem - ma pojawić się jako sekretne zakończenie 7 stycznia 2026 roku. Mimo internetowych odliczań i spekulacji Netflix oraz twórcy serialu zaprzeczyli tym doniesieniom i podkreślili, że wszystkie odcinki zostały już udostępnione, a seria definitywnie dobiegła końca.

Pietuszewski podpisał trzyletni kontrakt (do 5 stycznia 2029 roku). Została w nim zawarta klauzula odstępnego w wysokości 60 milionów euro. Jagiellonia otrzymana za swojego gracza 10 milionów euro z bonusami.
