36-letni Ivan Fandino był doświadczonym matadorem, który na hiszpańskich arenach występował od ponad 12 lat. Po upadku został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł w wyniku odniesionych ran. Jego śmierć jeszcze raz pobudziła dyskusję na temat korridy, a w internecie pojawiły się nawet szokujące opinie, że Fandino na nią zasłużył.

Zobacz również
Burreaux, czarny mieszaniec labradora, czekał na dom w schronisku Humane Society of Northwest Louisiana. Wcześniej przeżył groźną parwowirozę, ale nawet po powrocie do zdrowia wciąż nie znajdował rodziny.
Pracownicy zauważyli, że gdy ktoś mówił do niego łagodnym głosem, pokazywał zęby w charakterystycznym „uśmiechu”. Wyglądał przy tym, jakby chciał oczarować każdego, kto się przy nim zatrzymał.
Nagrania uśmiechniętego szczeniaka szybko obiegły internet. Jego historia dotarła do rodziny, która postanowiła go adoptować.
Burreaux dostał nowe imię - Pappy - i wreszcie znalazł swój dom.
