36-letni Ivan Fandino był doświadczonym matadorem, który na hiszpańskich arenach występował od ponad 12 lat. Po upadku został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł w wyniku odniesionych ran. Jego śmierć jeszcze raz pobudziła dyskusję na temat korridy, a w internecie pojawiły się nawet szokujące opinie, że Fandino na nią zasłużył.

Zobacz również
W Amsterdamie nawet bezdomne koty mają swoją łódź.
Historia De Poezenboot zaczęła się w 1966 roku, kiedy Henriette van Weelde zaczęła przygarniać porzucone i bezdomne koty. Z czasem zwierząt było tak dużo, że w jej domu zabrakło miejsca. Rozwiązaniem okazała się łódź mieszkalna, na której w 1968 roku zamieszkały pierwsze koty.
Tak powstało pływające schronisko, które do dziś zapewnia zwierzętom opiekę i pomaga im znaleźć nowe domy.
Można je odwiedzić zupełnie za darmo, choć darowizny są mile widziane - to dzięki wsparciu darczyńców to niezwykłe miejsce może działać.
