Po tym, jak ziemniaki trafiają na linię produkcyjną, są one krojone, myte i umieszczane w pojemniku z wodą pod wysokim ciśnieniem. Następnie ziemniaki są rozdrabniane na mniejsze kawałki i uwaga, pokrywane cukrem! Tak, chodzi bowiem o to, by zapewnić frytkom złocisty kolor. W dalszej kolejności pokrywa się je pirofosforanem sodu, by uniemożliwić im utratę barwy podczas chłodzenia, następnie dodawany jest do nich aromat wołowy, dzięki czemu frytki tak pięknie pachną. Na koniec frytki trafiają do barów McDonald's, gdzie są smażone.
Interesujące jest również to, że obierki ziemniaczane nie trafiają do kosza. Robi się z nich biomasę, która następnie staje się paliwem do wytworzenia energii elektrycznej.
Co ciekawe w Polsce istnieje stolica frytek i znajduje się w Lęborku. Lęborska fabryka Farm Frites Poland produkuje bowiem frytki zarówno na potrzeby wszystkich polskich restauracji McDonald’s, jak i tych, znajdujących się w 10 innych europejskich krajach.
Jesteście zaskoczeni?

Zobacz również
Amazon, który zaczynał od sprzedaży książek, dziś skupuje je w dużych ilościach, aby wykorzystywać ich treść do rozwoju sztucznej inteligencji.
Dziennikarze 404 Media umieścili AirTag w jednej z niemal tysiąca książek zamówionych od antykwariusza. Przesyłka trafiła do magazynu Amazona w Las Vegas, oznaczonego jako VGT3.
Według pracowników książki są tam pozbawiane grzbietów, a następnie skanowane. Proces ten bezpowrotnie niszczy fizyczne egzemplarze. Amazon potwierdził, że kupuje książki, aby rozwijać swoje produkty i usługi, ale nie ujawnił skali przedsięwzięcia.
Logo zespołu VGT3 przedstawia dinozaura trzymającego książkę.
