Po tym, jak ziemniaki trafiają na linię produkcyjną, są one krojone, myte i umieszczane w pojemniku z wodą pod wysokim ciśnieniem. Następnie ziemniaki są rozdrabniane na mniejsze kawałki i uwaga, pokrywane cukrem! Tak, chodzi bowiem o to, by zapewnić frytkom złocisty kolor. W dalszej kolejności pokrywa się je pirofosforanem sodu, by uniemożliwić im utratę barwy podczas chłodzenia, następnie dodawany jest do nich aromat wołowy, dzięki czemu frytki tak pięknie pachną. Na koniec frytki trafiają do barów McDonald's, gdzie są smażone.
Interesujące jest również to, że obierki ziemniaczane nie trafiają do kosza. Robi się z nich biomasę, która następnie staje się paliwem do wytworzenia energii elektrycznej.
Co ciekawe w Polsce istnieje stolica frytek i znajduje się w Lęborku. Lęborska fabryka Farm Frites Poland produkuje bowiem frytki zarówno na potrzeby wszystkich polskich restauracji McDonald’s, jak i tych, znajdujących się w 10 innych europejskich krajach.
Jesteście zaskoczeni?

Zobacz również
- Jest nam bardzo przykro, że doszło do takiej sytuacji. To zdarzenie jest niezgodne z naszymi standardami bezpieczeństwa i wartościami. Bezpieczeństwo pasażerów oraz kierowców jest dla nas najwyższym priorytetem, dlatego niezwłocznie podjęliśmy działania wyjaśniające, a kierowcy zostali odsunięci od świadczenia usług - przekazała przedstawicielka firmy.

W Orientarium ZOO Łódź doszło do niezwykłego wydarzenia – urodził się pierwszy w Polsce orangutan sumatrzański.
„Od pierwszych chwil mały samiec znajduje się pod troskliwą opieką mamy Ketawy, dla której jest to pierwsze potomstwo. Poród przebiegł prawidłowo, a młoda samica wykazuje silne zachowania opiekuńcze i instynkt macierzyński. W pobliżu przebywa również ojciec – Budi” – wyjaśnił opiekun orangutanów Michał Cichoń.
