cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Mężczyzna, który po pijaku przeleciał swoim samochodem nad rondem i pomnikiem papieża i wylądował na terenie kościoła stracił prawo jazdy na pięć lat.
logo-head
czytaj dalej
41-latek prowadzący Suzuki Swift przeleciał w swoim samochodzie ponad 64 metry - samochód wybił się z krawężnika znajdującego się przed rondem, po czym przeleciał nad rondem, ogrodzeniem, pomnikiem papieża i wylądował na terenie pobliskiej parafii.

„Kierowca potwierdził, że w wielkanocną niedzielę przed południem pił alkohol. Tłumaczył, że po kłótni z partnerką wypił 300 g wódki i piwo. Następnie wsiadł do samochodu i ruszył w drogę z Aleksandrowa Łódzkiego do Łodzi, gdzie miał przenocować u znajomego (…) Kierowca suzuki nie pamiętał przebiegu zdarzenia. Ocknął się po upadku, kiedy był wyciągany z auta przez strażaków. Momentu uderzenia w rondo i samego "skoku" nie pamiętał. Twierdził, że rozmawiał już z przedstawicielami parafii i chce naprawić szkody, które wyrządził przy upadku niszcząc teren kościoła” - poinformowała prokuratura.
Źródło:  auto.dziennik.pl
Dodano: 16.06.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

W wypadku polskiego autobusu na Węgrzech zginęło 12 osób. Pojazdem podróżowało kilkudziesięciu polskich pielgrzymów wracających z Medjugorje.
logo-head
Dodano: 16.08.2026
To tylko Robbie Williams w koszulce Warty Poznań podczas występu na festiwalu Bittersweet w Poznaniu.
logo-head
Dodano: 16.08.2026
W Konotopiu koło Torunia poświęcono najwyższą figurę Matki Boskiej w Europie. Monumentalna, 55-metrowa statua została ufundowana przez miliardera Romana Karkosika.
logo-head
Dodano: 15.08.2026
W pobliżu miasta Ottawa w stanie Illinois znajduje się „Volvo Island” – maleńka wyspa, na której od ponad 14 lat stoi Volvo S80. Samochód otacza woda, która w najgłębszym miejscu ma około 12 metrów głębokości.
logo-head
Dodano: 15.08.2026
62-latek jechał z żoną na wakacje z Francji do Maroka. Po postoju na stacji benzynowej ruszył dalej, zapominając o żonie. Zorientował się dopiero po 300 km.
logo-head
Dodano: 14.08.2026