"Posługiwanie w parafii zapewniło mu dostęp do dzieci. Powód wobec przestępstw, których dopuszczał się na jego osobie sprawca, był zupełnie bezradny. Przez ponad dwadzieścia lat musiał znosić jego widok za ołtarzem, pomimo straszliwej wiedzy o tym człowieku. Wodniak dla lokalnej społeczności był autorytetem" - możemy przeczytać w pozwie.
Szymik wielokrotnie zgłaszał sprawę hierarchom kościelnym, ale nie uzyskał od nich żadnej reakcji. Pierwsze konsekwencje wobec Wodniaka zostały wyciągnięte dopiero w 2015 roku. „Długo musiałem walczyć o sprawiedliwość i przyszedł czas na coś, co w Kościele katolickim nazywamy zadośćuczynieniem, to zadośćuczynienie za mękę, której doznałem, za błędy systemowe popełnione przez hierarchów” - mówi Szymik w udzielonym wywiadzie.

Zobacz również
Bartek S.A., znany producent obuwia dziecięcego z Mińska Mazowieckiego, oficjalnie zakończył działalność. Sąd ogłosił upadłość spółki, zamykając rozdział jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek na rynku.


Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), aby znaleźć się w gronie 10 % najlepiej wynagradzanych Polaków, trzeba zarabiać okolo 14 300 zł brutto miesięcznie. To oznacza, że tylko osoby z takimi lub wyższymi pensjami znajdują się w najwyższym decylu wynagrodzeń w kraju.
Dla porównania, 10 % najsłabiej zarabiających Polaków otrzymuje miesięcznie do ok. 4 666 zł brutto.

