Mężczyzna z Wietnamu zbudował dla swojego syna drewnianą replikę Rolls-Royce'a.
czytaj dalej
Posiadanie limitowanej edycji wartego 28 milionów dolarów Rolls Royce'a nie jest w sferze możliwości każdego człowieka, dlatego wietnamski ojciec postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i zbudować od podstaw miniaturową działającą replikę Rolls-Royce Boat Tail. Trương VănĐạo to właściciela ND Woodworking Art, warsztatu stolarskiego i kanału na YouTube. VănĐạo buduje miniaturowe repliki najbardziej rozchwytywanych samochodów na świecie. W zeszłym roku Văn Đạo zbudował miniaturowe Lamborghini Sianz z drewna. Lamborghini ma motylkowe drzwi i elektryczny układ napędowy.
Jednak tym razem VănĐạo postanowił podnieść nieco poprzeczkę i zbudować to, co jest reklamowane jako najdroższy samochód dopuszczony do ruchu ulicznego. Replika Boat Tail Văn Đạo ma otwierane drzwi, funkcjonalne reflektory oraz tylne światła. Wisienką na torcie jest tyly bagażnik, który otwiera się jak w oryginale.
Jednak tym razem VănĐạo postanowił podnieść nieco poprzeczkę i zbudować to, co jest reklamowane jako najdroższy samochód dopuszczony do ruchu ulicznego. Replika Boat Tail Văn Đạo ma otwierane drzwi, funkcjonalne reflektory oraz tylne światła. Wisienką na torcie jest tyly bagażnik, który otwiera się jak w oryginale.

Dodano: 24.01.2022
Zobacz również
Dwa lata temu trójka 16-latków skatowała na śmierć Marcina Mizię, który stanął w obronie 14-latka. Sąd w Sosnowcu wydał wyrok - sprawcy nie będą sądzeni jak dorośli. Trafią do zakładu poprawczego, gdzie pozostaną do ukończenia 21. roku życia.
czytaj dalej
Żądamy zmian w prawie i sprawiedliwości dla Marcina oraz innych ofiar. W tej sprawie sąd był związany przepisami ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, dlatego nie mógł orzec wobec sprawców kar przewidzianych dla dorosłych. Trzej młodzi sprawcy brutalnego pobicia 28-latka - Wiktor, Jakub i Dominik - trafią do zakładu poprawczego. Będą mogli tam przebywać najwyżej do ukończenia 21. roku życia. Dziś mają po 18 lat. Jak ustalił sąd, trzej nieletni sprawcy: Wiktor, Jakub i Dominik wspólnie pobili Marcina Mizię. Zadawali mu ciosy pięściami i kopali po całym ciele, także po głowie. Marcin Mizia na skutek ciężkich obrażeń zmarł w szpitalu.

Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026
Dodano: 23.02.2024
Dodano: 27.08.2022