Badacze z wydziału psychologii University College London przeprowadzili badania, z których wynika, że istnieje związek między małym przyrodzeniem, a wyborem sportowego samochodu przez mężczyzn. Jak czytamy na blogu Crazy Nauka fakt ten może mieć związek z tym, że wykorzystanie samochodu jest kosztowną prezentacji nadmiaru środków, co ma przekonywać, że mężczyzna ma na tyle dużo zasobów, że może być atrakcyjnym partnerem. Czyli coś na kształt ogona u pawia. Drugi mówi o podnoszeniu poczucia własnej wartości przy pomocy zakupu dóbr luksusowych. Czyli osoby, które mają obniżoną samoocenę (a przekonanie o rozmiarze penisa może na nią wpływać) próbują poprzez zakupy (lub marzenia o zakupie) samochodu poprawiać ją sobie.

Zobacz również

17-letni Franciszek Perkowski wpadł na pomysł, jak sprzedawać więcej ziemniaków bez oddawania całej produkcji do skupu. Zbudował „kartoflomat”, wykorzystując do jego konstrukcji m.in. dwa koła od kultowej WSK-i.
Punkt stanął przy trasie z Krynek do Kruszynian, niedaleko zjazdu na Trejgle. Ziemniaki pochodzą prosto z gospodarstwa młodego rolnika w pobliskich Łapiczach. Każdy worek ma podaną wagę i cenę, a do wyboru są odmiany Catania i Tonacja po 2 zł za kilogram. Klienci obsługują się sami i płacą gotówką lub BLIK-iem.
Cały system opiera się przede wszystkim na zaufaniu. I wygląda na to, że działa - według Franciszka kradzieże stanowią mniej niż 1% sprzedaży.

Zach Galifianakis nigdy nie należał do gwiazd, które za wszelką cenę chciały wykorzystać swoją popularność. Po ogromnym sukcesie „Kac Vegas” zainteresowały się nim wielkie marki, w tym Nike.
Rozmowy z firmą nie potrwały jednak długo. Aktor już na początku spotkania rzucił żartobliwe pytanie o zatrudnianie siedmiolatków przy produkcji ubrań. Jak można się domyślić, nie był to najlepszy sposób na rozpoczęcie negocjacji w sprawie kampanii reklamowej. ?
Do współpracy ostatecznie nie doszło, a historia po latach stała się jednym z przykładów specyficznego humoru Galifianakisa.
