Podczas wywiadu, Mia Khalifa opowiedziała o swojej karierze w branży pornograficznej. Według artystki jej przychód z samych filmów wyniósł 12 tysięcy dolarów. Khalifa przyznała, że w filmach erotycznych brała udział tylko przez trzy miesiące.
Jednak według oficjalnych źródeł Khalifa pracowała w branży porno rok - od 2014 do 2015 roku. Wychodziłoby więc, że miesięcznie Mia Khalifa zarabiała ok. 15,7 tys. złotych. Gdy spojrzymy na bazę filmów dla dorosłych, aktorka zagrała w 11 produkcjach. Oznaczałoby to, że Mia Khalifa za jeden film dostawała ok. 4,3 tys. złotych czyli ok 1 tys. dolarów.
Mia Khalifa twierdzi też, że cała szalona kariera nie była w ogóle planowana, a występ w filmie porno miał być jej „cichym sekretem”
Po chwilach załamania, obecnie jest pogodzona ze swoim statutem celebrytki. Na Instagramie śledzi ją 27 milionów osób, a na Twitterze – ponad 4 miliony!
Słabe zarobki w branży dla dorosłych raczej nie są teraz problemem dla Khalify. W 2020 roku w ciągu miesiąca zarobiła ponad 2 miliony dolarów na platformie "OnlyFans".

Zobacz również
Choć Bubu ma już pięć miesięcy, Wrocławskie Zoo dopiero teraz zaprezentowało młodego mrównika szerokiej publiczności. Maluch od pierwszych dni życia musiał mierzyć się z ogromnymi wyzwaniami - jego mama, Tatsu, nie podjęła się opieki nad nim.
W tej sytuacji rolę „zastępczego rodzica” przejął Andrzej Miozga, kierownik Sekcji Małych Ssaków. To on otoczył opieką bezbronne, łyse i pomarszczone maleństwo, walcząc o jego zdrowie i życie.
Dziś Bubu ma się świetnie, ale jego początki były niezwykle trudne.
- Przez ostatnie miesiące jego życie to był sport ekstremalny: karmienie z butelki co dwie godziny, noce wycięte z życiorysu i walka o każdy wypity miligram mleka - podkreślają przedstawiciele zoo.

Już tylko godziny dzielą nas od elektryzującego starcia Polska - Albania, które jest kluczowe w kontekście walki Polaków o udział na mundialu. Emocje rosną z każdą minutą, a kibice „Biało-Czerwonych” mają powody do optymizmu.
Bukmacherzy nie pozostawiają złudzeń - według kursów STS to właśnie Polacy są zdecydowanym faworytem. Kurs na zwycięstwo naszej reprezentacji wynosi 1.72, podczas gdy triumf Albańczyków wyceniany jest aż na 5.50.
Co więcej, kadra prowadzona przez Jan Urban wciąż pozostaje niepokonana, co tylko podkręca atmosferę przed pierwszym gwizdkiem. Czy seria zostanie podtrzymana? Odpowiedź poznamy już niebawem. ??⚽
Dzięki współpracy z STS rejestrując się na STS.pl z kodem promocyjnym WIEDZA, nowi użytkownicy mogą zgarnąć bonus do 760 zł! W tym zawiera się zakład bez ryzyka do 100 zł, czyli obstawiasz, a jeśli przegrasz, to STS zwróci Ci pieniądze.
