Chłopiec powiedział też, że nie pomógł zwierzakom z przytuliska w celu zdobycia popularności, nie chciał zostać królem FB czy IG - chociaż ze względu na swoje dobre serce właśnie się nim staje, chociaż Michał nie miał na to żadnego wpływu.

Zobacz również
Łatwogang przejechał kilkaset kilometrów niemal bez snu. Tempo wpłat od początku zaskakiwało nawet samego organizatora. Po zebraniu 12 mln dla Maksa, Łatwogang poinformował, że otworzy kolejną zbiórkę dla kolejnego dziecka z DMD - Adasia. - Adaś ma bardzo mało czasu, (...) jest na granicy kwalifikacji - mówił na streamie Łatwogang.
