Chłopiec powiedział też, że nie pomógł zwierzakom z przytuliska w celu zdobycia popularności, nie chciał zostać królem FB czy IG - chociaż ze względu na swoje dobre serce właśnie się nim staje, chociaż Michał nie miał na to żadnego wpływu.

Zobacz również
Ulubiony sposób na odpoczynek Erlinga Haalanda nie ma nic wspólnego z drogimi samochodami czy imprezami. Najbardziej relaksuje go wyjazd na farmę, przejażdżka traktorem i karmienie krów.
Haaland wychował się w rolniczym miasteczku Bryne w Norwegii i do dziś jest mocno związany z wiejskim stylem życia. Wielokrotnie podkreślał, że po zakończeniu kariery chce zamieszkać na niewielkiej farmie, hodować kilka krów i kóz oraz żyć z dala od stadionowego zgiełku.
