cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Miliony mrówek zbudowało żywy most, aby zaatakować gniazdo z osami - to niesamowite wideo jest hitem w sieci.
logo-head
czytaj dalej
Na filmie widzimy całą armię mrówek z gatunku neivamyrmex (znanego również, jako marabunta), tworzącą najprawdziwszy żywy most. Jeden z końców tej niezwykłej budowli sięga do gniazda os. 

Podobno jest to standardowa strategia mrówek. Tworzą tego typu budowle, aby z łatwością móc poruszać się między samym gniazdem a miejscem łatwo dla siebie dostępnym. Dlaczego jednak ta konstrukcja wygląda, jak wielka litera U? Po pierwsze grawitacja, po drugie napięcie linearne, a po trzecie zwyczaje mrówek. Podobno jest im łatwiej poruszać się po tego typu budowlach niż po prostych konstrukcjach. Chodzenie w górę i w dół jest dla nich po prostu naturalne. 

Po co jednak w ogóle próbują one dostać się do gniazda? Oczywiście żeby zjeśc osy. Zwykle cały rój gdzieś ucieka, pozostawiając jednak po sobie to, co mrówi lubią najbardziej: czyli larwy, jajka oraz poczwarki - wszystko to pada łupem wygłodniałych agresorów. 


 
Źródło:  wiedzoholik.pl
Dodano: 17.11.2020
autor: HjakHajto

Zobacz również

Ile powinien pić zdrowy Viking? Orientacyjnie powinniśmy pić około 35 ml wody na kilogram masy ciała. Przy 55 kg wychodzi blisko 2 l dziennie, a przy 85 kg - już prawie 3 l!
logo-head
Dodano: 09.09.2026
Ponad 60% Polaków jest przewlekle odwodnionych! Wielu z nas wypija mniej niż litr wody dziennie.
logo-head
Dodano: 09.09.2026
Jeśli na co dzień jesteście zmęczeni, macie suchość w ustach, bóle, zawroty głowy, możliwe, że jesteście odwodnieni! Zanim sięgniecie po kolejną kawę, zastanówcie się, ile wody właściwie wypiliście dzisiaj.
logo-head
Dodano: 09.09.2026
Dzisiaj swoje 37. urodziny obchodziłby genialny Tim Bergling, czyli Avicii. Jego muzyka wciąż żyje, choć jego samego nie ma z nami już od ponad ośmiu lat
logo-head
Dodano: 08.09.2026
Patec i Pawbeats ruszyli do Pakistanu, by spróbować zdobyć bezimienny szczyt w paśmie Karakorum, na którym nie stanął dotąd żaden człowiek. Powodzenia Panowie!
logo-head
czytaj dalej

Ich celem jest niezdobyty dotąd sześciotysięcznik. Nie ma nazwy ani historii wejść, a jego dokładna lokalizacja i wysokość nie zostały publicznie ujawnione. Ekspedycja ma potrwać około miesiąca i prowadzić przez jeden z najmniej poznanych rejonów Karakorum.

Dla Jakuba Pateckiego i Marcina „Pawbeatsa” Pawłowskiego nie będzie to pierwsza wspólna wyprawa. Wcześniej razem zdobyli m.in. Ama Dablam (6812 m) i Island Peak (6165 m) w Himalajach.

Jeśli tym razem osiągną cel, będą pierwszymi ludźmi, którzy staną na wierzchołku tej góry.

Dodano: 08.09.2026