Miriam Rodríguez Martínez to Meksykanka, która osobiście wytropiła morderców swojej 14-letniej córki. W ciągu kilku lat udało jej się schwytać 9 osób współwinnych zabójstwu córki.
czytaj dalej
14-letnia córka Miriam Rodríguez Martínez została porwana w 2012 roku w San Fernando, przy granicy z Teksasem. Region ten jest uważany za najbardziej niebezpieczny obszar Meksyku, dochodzi tu do olbrzymiej ilości zaginięć, porwań, działają tu liczne kartele narkotykowe.
Z powodu bezczynności i nieudolności miejscowej policji, która niedługo po zgłoszeniu porwania zakończyła śledztwo, Miriam Rodríguez Martínez wszczęła poszukiwania na własną rękę. Po dwóch latach, w 2016 roku, odnalazła szczątki swojej córki i zebrała dowody, że za jej morderstwem stoją członkowie kartelu Los Zetas.
Miriam Rodríguez Martínez założyła organizację Colectivo de Desaparecidos de San Fernando zajmującą się sprawami porwań dzieci i pomagającą rodzinom w wyjaśnianiu okoliczności ich zaginięcia. W 2017 roku, w Dzień Matki, Miriam Rodríguez Martínez została zamordowana przed swoim domem.
Z powodu bezczynności i nieudolności miejscowej policji, która niedługo po zgłoszeniu porwania zakończyła śledztwo, Miriam Rodríguez Martínez wszczęła poszukiwania na własną rękę. Po dwóch latach, w 2016 roku, odnalazła szczątki swojej córki i zebrała dowody, że za jej morderstwem stoją członkowie kartelu Los Zetas.
Miriam Rodríguez Martínez założyła organizację Colectivo de Desaparecidos de San Fernando zajmującą się sprawami porwań dzieci i pomagającą rodzinom w wyjaśnianiu okoliczności ich zaginięcia. W 2017 roku, w Dzień Matki, Miriam Rodríguez Martínez została zamordowana przed swoim domem.
Źródło: web.archive.org

Dodano: 13.07.2021
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Pod Łodzią znaleziono ważący trzy kilogramy meteoryt. To pozostałość po bolidzie, który 17 kwietnia przeleciał nad Polską.
czytaj dalej
Niemal trzy kilogramy waży żelazny meteoryt, który jest pozostałością po bolidzie widocznym nad Polską 17 kwietnia. Kilka dni po tym zjawisku fragment odnaleziono w okolicach Łodzi - odkrycia dokonali naukowcy wraz z poszukiwaczami współpracującymi w ramach sieci bolidowej. Kluczowe okazały się zapisy z kamer, które pozwoliły precyzyjnie wytypować miejsce upadku. Już w sobotę rozpoczną się badania krótkotrwałych izotopów promieniotwórczych znajdujących się w meteorycie.

Dodano: 25.04.2026
Dodano: 24.04.2026
Dodano: 24.04.2026
Dodano: 24.04.2026
Dodano: 24.04.2026