Mniej szkodliwa dla zdrowia jest jedna duża impreza zakrapiana alkoholem, niż codzienne wypijanie małej ilości alkoholu, np. jednego piwa.
czytaj dalej
Dla wątroby zdecydowanie bardziej obciążające jest codzienne picie niewielkiej ilości alkoholu, niż jednorazowa duża impreza co jakiś czas. Jest to spowodowane tym, że codzienne picie nie daje wątrobie czasu na regenerację.
„Dla wątroby gorsza jest regularność niż większa ilość spożyta rzadziej. Bo w tym drugim przypadku wątroba ma więcej czasu na regenerację. Dlatego więcej przypadków alkoholowej marskości wątroby, czyli zniszczenia tego organu przez alkohol, obserwujemy w krajach basenu Morza Śródziemnego, chociażby we Francji, gdzie jest kultura codziennego spożywania wina do posiłków” - mówi dr Jakub Klapaczyński, hepatolog.
„Dla wątroby gorsza jest regularność niż większa ilość spożyta rzadziej. Bo w tym drugim przypadku wątroba ma więcej czasu na regenerację. Dlatego więcej przypadków alkoholowej marskości wątroby, czyli zniszczenia tego organu przez alkohol, obserwujemy w krajach basenu Morza Śródziemnego, chociażby we Francji, gdzie jest kultura codziennego spożywania wina do posiłków” - mówi dr Jakub Klapaczyński, hepatolog.
Źródło: www.medonet.pl

Dodano: 17.10.2021
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Chińczycy mieli nazwać jedną ze swoich miejscowości "Bolesławiec", żeby móc legalnie pisać, że ich ceramika jest z Bolesławca.
czytaj dalej
Ceramika z Bolesławca od lat cieszy się światową renomą dzięki ręcznie malowanym wzorom, zwłaszcza charakterystycznemu motywowi pawiego oka. Jej popularność jest tak duża, że - jak twierdzi prezeska Ceramiki Kalich - w Chinach jedna z miejscowości miała zostać nazwana „Bolesławiec”, by tamtejsi producenci mogli oznaczać swoje wyroby jako pochodzące z „Bolesławca”.

Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Dwa lata temu trójka 16-latków skatowała na śmierć Marcina Mizię, który stanął w obronie 14-latka. Sąd w Sosnowcu wydał wyrok - sprawcy nie będą sądzeni jak dorośli. Trafią do zakładu poprawczego, gdzie pozostaną do ukończenia 21. roku życia.
czytaj dalej
Żądamy zmian w prawie i sprawiedliwości dla Marcina oraz innych ofiar. W tej sprawie sąd był związany przepisami ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, dlatego nie mógł orzec wobec sprawców kar przewidzianych dla dorosłych. Trzej młodzi sprawcy brutalnego pobicia 28-latka - Wiktor, Jakub i Dominik - trafią do zakładu poprawczego. Będą mogli tam przebywać najwyżej do ukończenia 21. roku życia. Dziś mają po 18 lat. Jak ustalił sąd, trzej nieletni sprawcy: Wiktor, Jakub i Dominik wspólnie pobili Marcina Mizię. Zadawali mu ciosy pięściami i kopali po całym ciele, także po głowie. Marcin Mizia na skutek ciężkich obrażeń zmarł w szpitalu.

Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026