Mors o imieniu Wally pochodzący z Norwegii terroryzuje brytyjskie wybrzeże zatapiając luksusowe jachty.
czytaj dalej
Mors arktyczny wypłynął wiosną ze Spitsbergenu, by latem pojawić się u wybrzeży Wielkiej Brytanii. Mors został nazwany przez lokalne media „Wally” i z miejsca stał się celebrytą i atrakcją turystyczną. Nieco inne zdanie mają o nim jednak właściciele jachtów i zarządcy przystani. Dla nich Wally nie jest maskotką, lecz „terrorystą”.
Schemat działania norweskiego podróżnika jest zawsze taki sam - zwierzę widząc białą motorówkę bierze ją za krę lodową i się na nią wdrapuje. Mors waży około 1500 kilogramów i ma kły kilkudziesięciocentymetrowej długości, więc za każdym razem sieje spore spustoszenie. „(…) leżąc na pokładzie i przewracając się z boku na bok, demoluje wyposażenie i doprowadza łódź do utraty równowagi. Ta przewraca się do góry dnem - chcąc się wdrapać na biały, przyjazny mu kadłub, używa do pomocy kłów, które z łatwością dziurawią cienki, kompozytowy materiał” - czytamy.
Schemat działania norweskiego podróżnika jest zawsze taki sam - zwierzę widząc białą motorówkę bierze ją za krę lodową i się na nią wdrapuje. Mors waży około 1500 kilogramów i ma kły kilkudziesięciocentymetrowej długości, więc za każdym razem sieje spore spustoszenie. „(…) leżąc na pokładzie i przewracając się z boku na bok, demoluje wyposażenie i doprowadza łódź do utraty równowagi. Ta przewraca się do góry dnem - chcąc się wdrapać na biały, przyjazny mu kadłub, używa do pomocy kłów, które z łatwością dziurawią cienki, kompozytowy materiał” - czytamy.
Źródło: www.polsatnews.pl

Dodano: 13.09.2021
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Pierwsza osoba z Polski została objęta nadzorem sanitarnym z powodu hantawirusa.
czytaj dalej
Powodem jest możliwy kontakt z pasażerką wycieczkowca, na pokładzie którego wykryto hantawirusa - dowiedział się reporter RMF FM. Na pokładzie jednostki stojącej w pobliżu stolicy Wysp Zielonego Przylądka przebywa cały czas blisko 150 osób różnych narodowości. Wszyscy są odcięci od świata. Na pokładzie znajduje się jeden Polak - kapitan statku. W wyniku zakażeń na wycieczkowcu zmarły trzy osoby: małżeństwo z Holandii oraz obywatelka Niemiec.

Dodano: 09.05.2026
14-letni Maxim, który trzy tygodnie temu wyjechał rowerem z domu w holenderskim Apeldoorn i od tamtej pory był poszukiwany, odnalazł się na przystanku pod Białymstokiem.
czytaj dalej
Chłopiec został odnaleziony przez policjantów, gdy spał na przystanku autobusowym. Nastolatek trafił do placówki opiekuńczej w Białymstoku. Informacja o jego odnalezieniu została przekazana stronie holenderskiej.

Dodano: 09.05.2026
Dodano: 09.05.2026
91-letnia pani Maria z Brazylii świętowała swoje urodziny w towarzystwie swoich 8 psiaków.
czytaj dalej
Seniorka świętowała swoje urodziny w wyjątkowym gronie około dziesięciu psów, które od lat są ważną częścią jej codzienności. Na zdjęciach i nagraniach udostępnionych w sieci widać starannie przygotowane przyjęcie - czworonogi siedziały razem przy stole, a każdy z nich otrzymał własne smakołyki. Organizatorzy zadbali o to, by pupile mogły uczestniczyć w uroczystości niczym prawdziwi goście.

Dodano: 09.05.2026
Dodano: 09.05.2026