cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Mors o imieniu Wally pochodzący z Norwegii terroryzuje brytyjskie wybrzeże zatapiając luksusowe jachty.
logo-head
czytaj dalej
Mors arktyczny wypłynął wiosną ze Spitsbergenu, by latem pojawić się u wybrzeży Wielkiej Brytanii. Mors został nazwany przez lokalne media „Wally” i z miejsca stał się celebrytą i atrakcją turystyczną. Nieco inne zdanie mają o nim jednak właściciele jachtów i zarządcy przystani. Dla nich Wally nie jest maskotką, lecz „terrorystą”.

Schemat działania norweskiego podróżnika jest zawsze taki sam - zwierzę widząc białą motorówkę bierze ją za krę lodową i się na nią wdrapuje. Mors waży około 1500 kilogramów i ma kły kilkudziesięciocentymetrowej długości, więc za każdym razem sieje spore spustoszenie. „(…) leżąc na pokładzie i przewracając się z boku na bok, demoluje wyposażenie i doprowadza łódź do utraty równowagi. Ta przewraca się do góry dnem - chcąc się wdrapać na biały, przyjazny mu kadłub, używa do pomocy kłów, które z łatwością dziurawią cienki, kompozytowy materiał” - czytamy.
Źródło:  www.polsatnews.pl
Dodano: 13.09.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

To był raczej średni pomysł na city break w Paryżu, mieście miłości.
logo-head
Dodano: 19.10.2026
Syn Bena Afflecka chciał buty za 6 tysięcy dolarów. Aktor odmówił i zasugerował, żeby zaczął kosić trawniki. „Przecież jesteśmy bogaci” - argumentował syn. „Ja jestem bogaty. Ty jesteś spłukany” – odpowiedział Affleck.
logo-head
czytaj dalej

Mieć bogatego tatę nie oznacza, że na wszystko można sobie pozwolić. Przekonał się o tym Samuel, syn Bena Afflecka, któremu spodobały się buty za 6 tysięcy dolarów. Aktor zasugerował, że na taki zakup musiałby sam zarobić, na przykład kosząc trawniki.

Jak później opowiadał Affleck, na argument syna, że przecież mają pieniądze, odpowiedział: „Ja mam pieniądze. Ty jesteś spłukany”. 


 
Dodano: 18.10.2026
Zjawisko „kukiriniarzy” dobrze obrazuje ostatnia historia z Gdańska. Kierujący hulajnogą KuKirin uciekał przed policyjnym radiowozem, pędząc nawet 70km/h. Pościg zakończył przypadkowy przechodzień, który zasadził mu kopa.
logo-head
Dodano: 18.10.2026
"Kukiriniarz” to prześmiewcze określenie nastolatka poruszającego się na hulajnodze elektrycznej. Pochodzi od nazwy chińskiej marki KuKirin, której hulajnogi zyskały dużą popularność wśród młodzieży.
logo-head
Dodano: 18.10.2026
Tak to jest, gdy wielbłąd po raz pierwszy w życiu wchodzi do oceanu.
logo-head
czytaj dalej
Wielbłądy nie bez powodu nazywane są „statkami pustyni”, ale mało kto wie, że potrafią również świetnie pływać! Dzięki silnej budowie ciała radzą sobie nawet w głębokiej wodzie. Zdarza się, że pokonują wpław spore odległości, a w niektórych nadmorskich regionach można je spotkać przepływające między wyspami.
Dodano: 18.10.2026