Precious, kotka, która podczas zabawy straciła dwa swoje kły, podbiła serca internautów swoim wiecznie naburmuszonym wyrazem pyszczka. Weterynarze zapewniają, że jest całkowicie zdrowa, a brak zębów tylko dodał jej uroku. Po tym, jak jej historia stała się viralem na Reddicie, Precious zdobyła już ponad 15 tysięcy obserwujących na Instagramie. Internauci pokochali jej charakterystyczny, uroczo „obrażony” wygląd.
Na Filipińskiej wyspie Luzon w Wielki Piątek ochotnicy są przybijani gwoździami do krzyża, a ukrzyżowanie jest obserwowane przez tłum gapiów.
czytaj dalej
Tradycja przybijania się do krzyża na Wielki Piątek została zapoczątkowana w 1962 roku przez Artemio Atniolę, który twierdził, że usłyszał głos Boga, który kazał mu się ukrzyżować. Mężczyzna przybijał się do krzyża przez 10 kolejnych lat z rzędu, a potem zyskał grono naśladowców. Obecnie co roku chęć przybicia do krzyża na żywo zgłasza do 20 do 30 ochotników. Wierzą oni, że gdy się ukrzyżują, to Bóg spełni ich prośby, niektórzy ukrzyżowania traktują z kolei jako podziękowanie za bożą łaskę.
"Kościół praktyki te potępia. Ale to Kościoły odległe: ten w Manili i ten w Watykanie. Lokalni hierarchowie przeważnie na ten temat milczą. Poniekąd słusznie – i tak nikt by ich nie posłuchał. A gdyby krzyczeli za głośno, to jeszcze wierni odeszliby do licznych protestanckich sekt wyrastających na Filipinach jak grzyby po deszczu. To biedny region, bez perspektyw, wstrząsany plagami społecznymi. A tak przynajmniej turyści przyjeżdżają, pieniądze zostawiają i wszyscy na tym zyskują. W ten sposób przedstawienie trwa dalej" - czytamy w National Geographic.
"Kościół praktyki te potępia. Ale to Kościoły odległe: ten w Manili i ten w Watykanie. Lokalni hierarchowie przeważnie na ten temat milczą. Poniekąd słusznie – i tak nikt by ich nie posłuchał. A gdyby krzyczeli za głośno, to jeszcze wierni odeszliby do licznych protestanckich sekt wyrastających na Filipinach jak grzyby po deszczu. To biedny region, bez perspektyw, wstrząsany plagami społecznymi. A tak przynajmniej turyści przyjeżdżają, pieniądze zostawiają i wszyscy na tym zyskują. W ten sposób przedstawienie trwa dalej" - czytamy w National Geographic.
Źródło: www.national-geographic.pl

Dodano: 04.04.2021
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Dodano: 14.03.2026
Dodano: 14.03.2026
15-latek ukradł autobus i przyjechał 130 kilometrów, żeby podrzucić swoją 14-letnią dziewczynę do szkoły.
czytaj dalej
W piątek rano chłopiec ukradł autobus liniowy z terenu zajezdni w Wiesbaden. Nastolatek siadł za kierownicą i ruszył w drogę do oddalonego o około 130 km Karlsruhe. Towarzyszyła mu jego 14-letnia dziewczyna, którą chciał podwieźć do szkoły. Autobus ostatecznie został zwrócony operatorowi bez żadnych uszkodzeń.

Dodano: 14.03.2026
Dodano: 13.03.2026
Dodano: 13.03.2026