cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Na Filipińskiej wyspie Luzon w Wielki Piątek ochotnicy są przybijani gwoździami do krzyża, a ukrzyżowanie jest obserwowane przez tłum gapiów.
logo-head
czytaj dalej
Tradycja przybijania się do krzyża na Wielki Piątek została zapoczątkowana w 1962 roku przez Artemio Atniolę, który twierdził, że usłyszał głos Boga, który kazał mu się ukrzyżować. Mężczyzna przybijał się do krzyża przez 10 kolejnych lat z rzędu, a potem zyskał grono naśladowców. Obecnie co roku chęć przybicia do krzyża na żywo zgłasza do 20 do 30 ochotników. Wierzą oni, że gdy się ukrzyżują, to Bóg spełni ich prośby, niektórzy ukrzyżowania traktują z kolei jako podziękowanie za bożą łaskę.

"Kościół praktyki te potępia. Ale to Kościoły odległe: ten w Manili i ten w Watykanie. Lokalni hierarchowie przeważnie na ten temat milczą. Poniekąd słusznie – i tak nikt by ich nie posłuchał. A gdyby krzyczeli za głośno, to jeszcze wierni odeszliby do licznych protestanckich sekt wyrastających na Filipinach jak grzyby po deszczu. To biedny region, bez perspektyw, wstrząsany plagami społecznymi. A tak przynajmniej turyści przyjeżdżają, pieniądze zostawiają i wszyscy na tym zyskują. W ten sposób przedstawienie trwa dalej" - czytamy w National Geographic.
Źródło:  www.national-geographic.pl
Dodano: 04.04.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

W Polsce mamy dwóch Luidżich, siedem Dżoan, dwie Wenery, czterech Szonów i dwóch Memików. Pisownia oryginalna, dane pochodzą z rejestru PESEL.
logo-head
Dodano: 20.03.2026
⁠Wykorzystaj ten moment – skoro Twój mózg wszedł w tryb działania, daj mu najlepsze paliwo. Z Kuchnią Vikinga zrobisz to taniej i bez stania przy garach, z kodem: WIOSNA20 – 20% rabatu na wszystko. WIOSNA30 – 30% przy zamówieniu na min. 25 dni
logo-head
Dodano: 20.03.2026
Światło słoneczne reguluje pracę zegara biologicznego - ogranicza wydzielanie melatoniny (hormonu snu), a jednocześnie zwiększa produkcję serotoniny i dopaminy. Efekt? Więcej energii i naturalny „kop”.
logo-head
Dodano: 20.03.2026
Z badań wynika, że wiosną rośnie poziom dopaminy, co przekłada się na większą motywację do działania. To sprawia, że łatwiej jest nam zadbać o swoje ciało i zmienić nawyki żywieniowe.
logo-head
Dodano: 20.03.2026
Nie żyje Chuck Norris. Legendarny aktor miał 86 lat.
logo-head
Dodano: 20.03.2026