"Kościół praktyki te potępia. Ale to Kościoły odległe: ten w Manili i ten w Watykanie. Lokalni hierarchowie przeważnie na ten temat milczą. Poniekąd słusznie – i tak nikt by ich nie posłuchał. A gdyby krzyczeli za głośno, to jeszcze wierni odeszliby do licznych protestanckich sekt wyrastających na Filipinach jak grzyby po deszczu. To biedny region, bez perspektyw, wstrząsany plagami społecznymi. A tak przynajmniej turyści przyjeżdżają, pieniądze zostawiają i wszyscy na tym zyskują. W ten sposób przedstawienie trwa dalej" - czytamy w National Geographic.

Zobacz również


Ośmiu na dziesięciu Czechów – aż 81 proc. – wskazuje Polskę jako największego sojusznika swojego kraju. Żadne inne państwo nie cieszy się u naszych południowych sąsiadów tak silnym poparciem. Co więcej, Polska wyraźnie dystansuje kolejne kraje w zestawieniu – wynika z badania przeprowadzonego przez Centrum Badania Opinii Publicznej przy Instytucie Socjologii Akademii Nauk Republiki Czeskiej.
Dla porównania, dwie trzecie respondentów (66 proc.) uznaje za sojusznika Czech Niemcy. Taki sam odsetek wskazuje państwa skandynawskie – Norwegię, Danię, Szwecję i Finlandię. Na dalszych miejscach znalazły się Francja (62 proc.), a także Wielka Brytania i Słowacja (po 59 proc.). Ponad połowa badanych (52 proc.) zalicza do grona sojuszników również państwa bałtyckie.
