Ciekawostka pochodzi z książki "Kanał. Co mówią dentyści, kiedy nie trzymają języka za zębami”. A tutaj jej fragment:
„…ten przypadek dotyczył przyszłego pana młodego, który pojawił się u mnie z dwoma wybitymi zębami. Poprzedniej nocy miał wieczór kawalerski – z opowieści wynikało, że pan nie tylko sobie popił, ale też zaczął dobierać się do zamówionej striptizerki. Narzeczona się o tym dowiedziała i tak zasunęła sierpowym, że wybiła mu dwa zęby. Udało się je uratować. I co ciekawe – pan stawił się u ołtarza. To się nazywa miłość”.

Zobacz również
36-letni pacjent z całkowitym paraliżem spowodowanym stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS) odzyskał możliwość porozumiewania się dzięki nowatorskiemu implantowi wszczepionemu do mózgu. Choć choroba odebrała mu zdolność mówienia i poruszania się, nauczył się sterować interfejsem mózg–komputer, wybierając kolejne litery i budując z nich komunikaty wyświetlane na ekranie.
Pierwsze zdanie, które ułożył po długich miesiącach ciszy, brzmiało zaskakująco prosto: „Chcę piwo”. Każdy znak powstawał nawet przez minutę, jednak technologia dała mu coś bezcennego – możliwość samodzielnego wyrażania swoich potrzeb. Oprócz piwa, podanego przez rurkę, poprosił także o zupę i włączenie głośnej muzyki.
