Ciekawostka pochodzi z książki "Kanał. Co mówią dentyści, kiedy nie trzymają języka za zębami”. A tutaj jej fragment:
„…ten przypadek dotyczył przyszłego pana młodego, który pojawił się u mnie z dwoma wybitymi zębami. Poprzedniej nocy miał wieczór kawalerski – z opowieści wynikało, że pan nie tylko sobie popił, ale też zaczął dobierać się do zamówionej striptizerki. Narzeczona się o tym dowiedziała i tak zasunęła sierpowym, że wybiła mu dwa zęby. Udało się je uratować. I co ciekawe – pan stawił się u ołtarza. To się nazywa miłość”.

Zobacz również
Łatwogang przejechał kilkaset kilometrów niemal bez snu. Tempo wpłat od początku zaskakiwało nawet samego organizatora. Po zebraniu 12 mln dla Maksa, Łatwogang poinformował, że otworzy kolejną zbiórkę dla kolejnego dziecka z DMD - Adasia. - Adaś ma bardzo mało czasu, (...) jest na granicy kwalifikacji - mówił na streamie Łatwogang.
