Ciekawostka pochodzi z książki "Kanał. Co mówią dentyści, kiedy nie trzymają języka za zębami”. A tutaj jej fragment:
„…ten przypadek dotyczył przyszłego pana młodego, który pojawił się u mnie z dwoma wybitymi zębami. Poprzedniej nocy miał wieczór kawalerski – z opowieści wynikało, że pan nie tylko sobie popił, ale też zaczął dobierać się do zamówionej striptizerki. Narzeczona się o tym dowiedziała i tak zasunęła sierpowym, że wybiła mu dwa zęby. Udało się je uratować. I co ciekawe – pan stawił się u ołtarza. To się nazywa miłość”.

Zobacz również
Szybko okazało się jednak, że to właśnie Stachu stał się największą gwiazdą projektu. Jego charakterystyczny sposób mówienia, łączący literackie zwroty z wyjątkowo barwną, momentami pijacką polszczyzną, podbił internet. Fragmenty jego wypowiedzi zaczęły żyć własnym życiem jako memy, a niektóre cytaty na stałe weszły do internetowego slangu.
