"Nie będziemy kształcić w zakresie produkcji nowych tytułów ani game designu. Zamiast tego oferujemy studentom wielowymiarowe spojrzenie na cyfrowy fenomen przez pryzmat badań humanistycznych: filmoznawczych, literaturoznawczych i medioznawczych. Przyswoją oni wiedzę, umiejętności oraz kompetencje niezbędne do krytycznego i twórczego omawiania i analizy gier, poznają ich historię i dowiedzą się, jak wykorzystywać je w edukacji i życiu społecznym" - opowiada dr Joanna Pigulak, adiunktka Instytutu w rozmowie z Papaya.Rocks.
"Położymy też duży nacisk na przedmioty rozwijające umiejętności pisania i mówienia o poszczególnych tytułach, dzięki którym studenci będą mogli odnaleźć się na rynku krytyki i publicystyki growej" - dodaje.

Zobacz również
Wideo z Wodzisławia Śląskiego, na którym samochód wjeżdża na zamarznięty zbiornik i po chwili znika pod lodem, szybko obiegło internet. Nagranie wywołało lawinę komentarzy i pytań o to, czy ktoś ucierpiał oraz czy film jest autentyczny.
Policja potwierdziła, że nie jest to manipulacja komputerowa, lecz efekt nieodpowiedzialnego zachowania dwóch mężczyzn. Do zdarzenia doszło na zbiorniku przy ul. Młodzieżowej, gdzie strażacy odnaleźli zatopione auto widoczne na nagraniu.
Za całym incydentem stoi 45-letni mieszkaniec powiatu wodzisławskiego oraz 29-latek z Rybnika. Obaj przyznali, że błędnie ocenili grubość lodu. Kierowca zdążył opuścić pojazd przed jego zatonięciem, jednak teraz mężczyzn czekają konsekwencje prawne, a służby muszą przeprowadzić kosztowną akcję wydobycia samochodu.

