Barbieri regularnie stawiał się na wizyty kontrolne. Lekarze kontrolowali jego stan zdrowia i przy okazji każdej wizyty robili mu szczegółowe badania. Podczas trwania postu 27-latek stosował suplementację potasu, sodu i kompleksu witamin. Lekarze polecili mu też picie dużej ilości napojów o niskiej wartości kalorycznej - kawy, herbaty i wody mineralnej.
Przez niemal cały okres głodówki Barbieri miał bardzo niski poziom glukozy, co wskazywało na to, że organizm znajduje się w stanie głodówki. Skutkowało to ogromnym osłabieniem. Post został zakończony po 382 dniach, 11 lipca 1966 roku. Tego dnia Angus stanął na wadze, która pokazała wagę 82 kilogramy - nasz bohater w trakcie 382 dni głodówki zrzucił 125 kilogramów. Pierwszym śniadaniem mężczyzny po zakończeniu głodówki było jedno jajko, kromka chleba z masłem i kawa.
Po 5 latach od zakończenia głodówki Barbieri ważył 88 kilogramów.

Zobacz również
Serce się kraja. Kuba Heisig przemierza Śląsk na rowerze, by nagłośnić zbiórkę dla swojej 30-letniej partnerki Marceliny - mamy trójki dzieci, która jest w ciąży i jednocześnie walczy z nowotworem III stopnia.
Wczoraj wieczorem Kuba został pobity - jak relacjonuje, powodem była czapeczka w żółto-niebieskich barwach Górnego Śląska, którą napastnicy pomylili z flagą Ukrainy. Trafił do szpitala na badania, a sprawa została zgłoszona policji.
Dlatego pomyślałem, że teraz my możemy pomóc. Skoro jego rajd został przerwany, spróbujmy wspólnymi siłami dokończyć to, co zaczął - nagłośnić zbiórkę Marceliny i pomóc jej dotrzeć do jak największej liczby osób.
Damy radę? ❤️
