Całe patologiczne zajście udokumentowane jest filmikami oraz głosówkami. Jeden z nich tłumaczył, że zrobili to bo są facetami, a na następnej imprezie złapią osobę bezdomną i wrzucą ją do beczki.

Zobacz również
Denis, pracujący w jednym z krakowskich klubów nocnych, przez około dwa miesiące zbierał odpady pojawiające się codziennie w jego miejscu pracy. Jak wyjaśnił, początkowo sam zajmował się odkładaniem butelek, ponieważ inni niechętnie włączali się w akcję.
Łącznie odzyskał ponad 2300 zł. Pieniądze zamierza przekazać na jedną, wylosowaną fundację - poinformowała Elżbieta Raczyńska z Radia Kraków.

