Podczas pandemii znacznie częściej korzystamy z naszych urządzeń, a także ich kamer. Część z was prawie codziennie prowadzi rozmowy wideo czy nawet konferencje. Korzystacie z różnych programów - Microsoft Teams, Zoom czy Skype.
Eksperci zauważają, że nigdy nie możemy mieć pewności, że nasze urządzenie jest bezpieczne. No chyba że nigdy nie zostanie podłączone do internetu. Hakerzy mogą rozsyłać oprogramowanie umożliwiające im dostęp do komputerów czy smartfonów, a użytkownik niekoniecznie musi sobie zdawać sprawę z tego, że je zainstalował. Niekiedy do ich zainstalowania wystarczy otworzyć dokument.
Żyjemy w czasach tzw. Internetu Rzeczy. A więc mamy wiele urządzeń połączonych ze sobą po sieci, aby móc lepiej i sprawniej nimi zarządzać. Oczywiście jest to bardzo wygodne, jednak taka sieć jest znacznie bardziej narażona na ataki z zewnątrz. Sprawni hakerzy mogą nawet podglądać nas, kiedy dane urządzenie sprawia wrażenie wyłączonego, lub nawet kiedy sami wyłączyliśmy je ręcznie.
Na ten temat wypowiadali się już czołowi eksperci od zabezpieczenia w sieci, m.in. były dyrektor FBI James Comey, jak i sam przedstawiciel firmy Bitdefender. Ich zdaniem lepiej zabezpieczać się podwójnie i w czasie, w którym nie używamy kamerki - po prostu zaklejać ją taśmą. To żaden wstyd.

Zobacz również
Znów przychodzę do Was z prośbą. Zaledwie trzyletnia Ala Mul cierpi na ultrarzadką chorobę genetyczną – INAD. Schorzenie to powoduje gromadzenie żelaza w mózgu i prowadzi do degeneracji układu nerwowego. Dzieci z taką diagnozą żyją średnio około 10 lat.
Na tę śmiertelną chorobę cierpi w Polsce zaledwie troje dzieci. Dziewczynka gaśnie w oczach – dziecięca dystrofia neuroaksonalna odbiera jej umiejętność chodzenia, siedzenia i mowy. Traci również wzrok.
Na leczenie potrzeba 1,5 miliona złotych. Jeśli możecie, dorzućcie coś od siebie do jej skarbonki. Dziękuję

Nie ma nic lepszego niż przyjaciele, którzy starzeją się razem — a tych pięciu mężczyzn jest na to dowodem. ❤️
W poruszającym hołdzie dla swojej przyjaźni przez 40 lat robili dokładnie to samo zdjęcie w tej samej pozie nad jeziorem Copco, zaczynając w 1982 roku. ? John Wardlaw, Mark-Rumer Cleary, Dallas Burney, John Molony i John Dickson spotykali się co pięć lat na granicy Kalifornii i Oregonu, odtwarzając zdjęcie bez koszulek na każdym etapie życia — a najnowsze wykonali w tym roku.

