Podczas pandemii znacznie częściej korzystamy z naszych urządzeń, a także ich kamer. Część z was prawie codziennie prowadzi rozmowy wideo czy nawet konferencje. Korzystacie z różnych programów - Microsoft Teams, Zoom czy Skype.
Eksperci zauważają, że nigdy nie możemy mieć pewności, że nasze urządzenie jest bezpieczne. No chyba że nigdy nie zostanie podłączone do internetu. Hakerzy mogą rozsyłać oprogramowanie umożliwiające im dostęp do komputerów czy smartfonów, a użytkownik niekoniecznie musi sobie zdawać sprawę z tego, że je zainstalował. Niekiedy do ich zainstalowania wystarczy otworzyć dokument.
Żyjemy w czasach tzw. Internetu Rzeczy. A więc mamy wiele urządzeń połączonych ze sobą po sieci, aby móc lepiej i sprawniej nimi zarządzać. Oczywiście jest to bardzo wygodne, jednak taka sieć jest znacznie bardziej narażona na ataki z zewnątrz. Sprawni hakerzy mogą nawet podglądać nas, kiedy dane urządzenie sprawia wrażenie wyłączonego, lub nawet kiedy sami wyłączyliśmy je ręcznie.
Na ten temat wypowiadali się już czołowi eksperci od zabezpieczenia w sieci, m.in. były dyrektor FBI James Comey, jak i sam przedstawiciel firmy Bitdefender. Ich zdaniem lepiej zabezpieczać się podwójnie i w czasie, w którym nie używamy kamerki - po prostu zaklejać ją taśmą. To żaden wstyd.

Zobacz również
Trzy kraje i trzy porównania, które pokazują, jak trudno wyobrazić sobie ich prawdziwe rozmiary, patrząc tylko na mapę.
Polska ma około 312 tys. km² powierzchni, podczas gdy Australia zajmuje blisko 7,7 mln km². Co ciekawe, mimo tak ogromnej powierzchni, mieszka tam mniej ludzi niż w Polsce.
Brazylia ma około 8,5 mln km², podczas gdy powierzchnia całej Europy to około 10,2 mln km².
Chile to jeden z najbardziej niezwykłych krajów pod względem kształtu. Ma około 4300 km długości i średnio 180 km szerokości. W najwęższych miejscach mierzy zaledwie kilkanaście kilometrów, a w najszerszym około 445 km.
