Podczas pandemii znacznie częściej korzystamy z naszych urządzeń, a także ich kamer. Część z was prawie codziennie prowadzi rozmowy wideo czy nawet konferencje. Korzystacie z różnych programów - Microsoft Teams, Zoom czy Skype.
Eksperci zauważają, że nigdy nie możemy mieć pewności, że nasze urządzenie jest bezpieczne. No chyba że nigdy nie zostanie podłączone do internetu. Hakerzy mogą rozsyłać oprogramowanie umożliwiające im dostęp do komputerów czy smartfonów, a użytkownik niekoniecznie musi sobie zdawać sprawę z tego, że je zainstalował. Niekiedy do ich zainstalowania wystarczy otworzyć dokument.
Żyjemy w czasach tzw. Internetu Rzeczy. A więc mamy wiele urządzeń połączonych ze sobą po sieci, aby móc lepiej i sprawniej nimi zarządzać. Oczywiście jest to bardzo wygodne, jednak taka sieć jest znacznie bardziej narażona na ataki z zewnątrz. Sprawni hakerzy mogą nawet podglądać nas, kiedy dane urządzenie sprawia wrażenie wyłączonego, lub nawet kiedy sami wyłączyliśmy je ręcznie.
Na ten temat wypowiadali się już czołowi eksperci od zabezpieczenia w sieci, m.in. były dyrektor FBI James Comey, jak i sam przedstawiciel firmy Bitdefender. Ich zdaniem lepiej zabezpieczać się podwójnie i w czasie, w którym nie używamy kamerki - po prostu zaklejać ją taśmą. To żaden wstyd.

Zobacz również
Od 12 sierpnia 2026 roku w całej Unii Europejskiej zaczną obowiązywać nowe zasady dotyczące opakowań jednorazowych w gastronomii. Restauracje, bary, kawiarnie i hotele nie będą mogły podawać przypraw, sosów czy cukru w plastikowych saszetkach, jeśli klienci spożywają posiłek na miejscu.
Zamiast jednorazowych opakowań lokale będą musiały korzystać z dozowników wielokrotnego użytku lub wspólnych pojemników na dodatki.
Zmiany wynikają z unijnego rozporządzenia PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation), którego celem jest ograniczenie ilości odpadów opakowaniowych. Przepisy przewidują także okres przejściowy, aby branża gastronomiczna mogła przygotować się do nowych wymagań.
