Zerkamy i co? I codziennie widzimy tą samą godzinę. Dla każdego może być ona inna, jednak są takie, które sprawdzają się u większości osób. Taką godziną jest np. 11:11. Dlaczego jednak tak się dzieje i co za tym wszystkim stoi?
Spirytualiści twierdzą, że 11:11 to godzina posiadająca szczególną moc. Ponoć właśnie wtedy nasze duchowe moce stają się znacznie silniejsze. Przecież nawet Majowie w swoim kalendarzu przewidywali koniec świata na 21 grudnia 2012 roku właśnie na 11:11.
Co jednak kiedy widzimy inne liczby i czy faktycznie jest to kwestia wyjątkowej mocy spirytualistycznej danej kombinacji? Nie. To po prostu nasz umysł płata nam figle. Pewne godziny i pewne liczby po prostu znacznie bardziej zapadają nam w pamięć, a więc za każdym razem gdy zerkamy na zegarek i naszym oczom ukazuje się właśnie ta konkretna godzina, to po prostu zwracamy na to uwagę.
Całkiem możliwe, że istnieje inna kombinacja, w trakcie trwania której znacznie częściej zerkaliśmy na zegarek, jednak nie zapamiętaliśmy tego, ponieważ ta konkretna godzina nie miała dla nas żadnego znaczenia. Nie doszukujcie się więc tutaj drugiego dna - to po prostu ludzki umysł i jego skomplikowane działanie.

Zobacz również

Na Konfederację Korony Polskiej chce zagłosować 8,2 proc. ankietowanych, natomiast na Lewicę - 6,1 proc. W porównaniu z grudniem Koalicja Obywatelska zyskała 0,2 punktu procentowego, a Prawo i Sprawiedliwość odnotowało spadek o 0,8 pp. Wynik Konfederacji pozostaje bez zmian i wynosi 13,6 proc. Największy wzrost poparcia odnotował Grzegorz Braun – jego Konfederacja Korony Polskiej poprawiła wynik o 1,1 punktu procentowego względem badania sprzed trzech miesięcy.

Jak wynika z sondażu dla „Rzeczpospolitej”, Polacy są rozczarowani systemem kaucyjnym na plastikowe butelki i puszki. Aż 50,5% badanych ocenia go źle lub bardzo źle, przy 27,6% głosów pozytywnych (w tym tylko 4,8% bardzo dobrych). Niemal co piąty respondent (19,8%) nie ma zdania.

