Niepełnosprawny mężczyzna, który był dręczony na filmie Kamerzysty poinformował, że po nagraniu nie otrzymał zapłaty, na jaką się umówił. Mężczyzna znajduje się pod opieką psychologa.
czytaj dalej
"Chodzi po mieście w kapturze i masce, bo spadł na niego ogromny hejt i to nie tylko w sieci. Martwi mnie to, że mówi, że on już nie ma życia" - poinformowała dotychczasowa opiekunka chłopaka, Agnieszka Chułek. O wydarzeniu wypowiedział się również mężczyzna, który był dręczony na filmie Wawrzyniaka: "Nie tak to miało być. Miałem wejść do sklepu bez koszulki, a oni mieli to nagrać i mi za to zapłacić (...) A oni mnie oszukali. Nawet nie zapłacili tyle, ile obiecali" - twierdzi poszkodowany.
Łukasz Wawrzyniak, występujący pod pseudonimami "Kamuś" oraz "Kamerzysta" wcześniej był oskarżany przez internautów o gnębienie swoich partnerek, spotykanie się z nieletnimi dziewczynami oraz prowadzenie pojazdów pod wpływem narkotyków. Youtuber na swoich filmach m.in. wyśmiewał się z osób niepełnosprawnych, udawał popełnianie samobójstwa, kpił z nosicieli wirusa HIV i ośmieszał osoby homoseksualne.
Łukasz Wawrzyniak, występujący pod pseudonimami "Kamuś" oraz "Kamerzysta" wcześniej był oskarżany przez internautów o gnębienie swoich partnerek, spotykanie się z nieletnimi dziewczynami oraz prowadzenie pojazdów pod wpływem narkotyków. Youtuber na swoich filmach m.in. wyśmiewał się z osób niepełnosprawnych, udawał popełnianie samobójstwa, kpił z nosicieli wirusa HIV i ośmieszał osoby homoseksualne.
Źródło: www.pudelek.pl

Dodano: 16.04.2021
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Dwa lata temu trójka 16-latków skatowała na śmierć Marcina Mizię, który stanął w obronie 14-latka. Sąd w Sosnowcu wydał wyrok - sprawcy nie będą sądzeni jak dorośli. Trafią do zakładu poprawczego, gdzie pozostaną do ukończenia 21. roku życia.
czytaj dalej
Żądamy zmian w prawie i sprawiedliwości dla Marcina oraz innych ofiar. W tej sprawie sąd był związany przepisami ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, dlatego nie mógł orzec wobec sprawców kar przewidzianych dla dorosłych. Trzej młodzi sprawcy brutalnego pobicia 28-latka - Wiktor, Jakub i Dominik - trafią do zakładu poprawczego. Będą mogli tam przebywać najwyżej do ukończenia 21. roku życia. Dziś mają po 18 lat. Jak ustalił sąd, trzej nieletni sprawcy: Wiktor, Jakub i Dominik wspólnie pobili Marcina Mizię. Zadawali mu ciosy pięściami i kopali po całym ciele, także po głowie. Marcin Mizia na skutek ciężkich obrażeń zmarł w szpitalu.

Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026
Dodano: 23.02.2024
Dodano: 27.08.2022