„Podczas uwiecznionego na zdjęciach przeszukania po raz pierwszy odkryto też tajną szafę w sypialni Jacksona, zamkniętą na trzy kłódki. W jej wnętrzu policjanci znaleźli m.in. kolekcję hollywoodzkich memorabiliów, np. zdjęcie młodego Macauley'a Culkina - informował wówczas "Daily Mail”.
Na zabezpieczonych fotografiach widać też osoby transseksualne w scenach masochistycznych oraz erotyki z udziałem chłopców i nastolatków. Są także bardzo niepokojące zdjęcia przedstawiające torturowane dzieci. Na jednym z nich widzimy dziewczynkę przebraną za uczestniczkę konkursu piękności z chustą zawiązaną wokół szyi. Raport policyjny mówi również o siedmiu kolekcjach zdjęć, an których znajdują się nadzy lub częściowo rozebrani chłopcy. Szokuje tez opowieść sprzątaczki, która kilka lat pracowała w Nibylandii. „Prawie codziennie wyławiałam z jego basenu jakąś bieliznę. Najczęściej były to jego ubrania, ale też bielizna chłopców” - powiedziała w rozmowie Daily Mail. Kobieta wyznała również, że wokalista regularnie kąpał się w jacuzzi z młodymi chłopcami.

Zobacz również
24-latek z Ełku ukradł ze sklepu buty warte 449 zł, zostawiając na półce swoje stare obuwie. Później przyszedł w nowej parze na komendę, żeby skorzystać z alkomatu. W recepcji czekała akurat pracownica sklepu, która przyszła zgłosić kradzież. Rozpoznała buty na jego nogach.
Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna był również poszukiwany do odbycia kary za wcześniejsze wykroczenia. Został zatrzymany, a do aresztu pojechał… w starych butach.

Aaron Paul i Krysten Ritter, czyli serialowi Jesse Pinkman i Jane Margolis, spotkali się ponownie podczas L.A. Comic Con.
Od ich wspólnego wątku w drugim sezonie „Breaking Bad” minęło już 17 lat. Historia Jessego i Jane była krótka, ale jej tragiczny finał do dziś pozostaje jednym z najbardziej poruszających momentów serialu.

Anežka Kašpárková przez blisko 40 lat upiększała swoją rodzinną wieś Louka w Czechach. Ultramarynową farbą zdobiła ściany domów, obramowania okien i drzwi oraz miejscową kapliczkę. Kwiaty, liście i rozety inspirowane morawskim folklorem zamieniały zwykłe budynki w małe dzieła sztuki.
Nie uważała się za artystkę - po prostu robiła to, co lubiła. Malowała ręcznie, bez szablonów, kiedy pozwalały jej na to pogoda i własne siły. Zdjęcia Anežki przy pracy obiegły świat, rozsławiając jej niewielką miejscowość.
Zmarła w marcu 2018 roku w wieku 90 lat. Jej dzieło kontynuuje siostrzenica Marie Jagošová, która przejęła zdobienie miejscowej kapliczki. ?
