Ze względu na wartość zabytków, autorzy odkrycia przez kilka dni utrzymywali je w tajemnicy. Poinformowali konserwatora zabytków, straż leśną oraz archeologa. Do czasu delikatnego wydobycia przedmiotów, miejsce to było strzeżone.
W Cierpicach koło Torunia 26 września odkryto skarb z przełomu epok brązu i żelaza. Wśród 150 przedmiotów znajdują się ozdobne elementy końskiej uprzęży oraz siekierka.
Ślady wskazują, że był to depozyt cennych przedmiotów, owiniętych w liście roślin i zabezpieczonych skórzanym workiem. Był on zakopany na wydmowej, piaszczystej wyniosłości, nieopodal brzegu Wisły. Można przypuszczać, że ktoś, kto w ten sposób ukrył cenne przedmioty, planował ich późniejsze wydobycie, lecz nigdy po nie wrócił.

Zobacz również
Według relacji, podczas wyprawy myśliwi niespodziewanie natknęli się na grupę pięciu słonic z młodym, ukrytą w gęstej roślinności. Zwierzęta przewróciły 75-latka, a następnie go zaatakowały, powodując śmiertelne obrażenia. Towarzyszący mu przewodnik stracił broń i odniósł poważne obrażenia.
Znajomy Dosio, były myśliwy, tłumaczył mediom, że mężczyźni nie mieli realnej szansy dostrzec słoni wcześniej. Zwierzęta znajdowały się za „gęstą ścianą lasu”, a spotkanie było nagłe. Jak podkreślił, słonice - czując zagrożenie dla młodego – zareagowały natychmiastowym i agresywnym atakiem.
