Jednym z prawdopodobnych scenariuszy jest częściowy powrót do nauczania zdalnego. Lekcje przez internet mogą już niedługo ponownie odbywać wszyscy uczniowie, którzy ukończyli 12 lat. "Na podstawie analizy danych epidemiologicznych (...), mamy pewne podejrzenia i to mocno ugruntowane, że w szkołach odbywa się transmisja wirusa. Zwłaszcza dotyczy to szkół w strefach czerwonych oraz w dużych miastach" - mówi gość Porannej rozmowy w RMF FM dr Paweł Grzesiowski, pytany o to czy szkoły powinny zostać zamknięte.
Wśród pomysłów, które miałyby pomóc w obniżeniu poziomu zachorowań i zapanowaniu nad rozprzestrzenianiem się pandemii, jest m.in. całkowity zakaz organizacji wesel. Obecnie obowiązują ograniczenia liczby gości w zależności od tego, w jakim powiecie (strefa żółta, czy czerwona) są one organizowane. Jak informuje polsatnews.pl, już niebawem może się to zmienić i wrócić do stanu z czasu wiosennego lockdownu.

Zobacz również
Dla tysięcy polskich rodzin terror sowieckich władz w Moskwie zaczął się na długo przed Katyniem i wybuchem II wojny światowej.
W latach 1937-1938, podczas „operacji polskiej” NKWD, zamor*owano co najmniej 111 091 osób, głównie Polaków i osób polskiego pochodzenia. Blisko 29 tysięcy kolejnych skazano na łagry. Była to akcja wymierzona w polską społeczność - represje obejmowały całe rodziny.
Rozkaz rozpoczynający akcję podpisał 11 sierpnia 1937 roku szef NKWD Nikołaj Jeżow. Zatwierdzili go Stalin i kierownictwo partii w Moskwie. Pod pretekstem walki z polskimi szpiegami rozpoczęto masowe aresztowania, przesłuchania i egzekucje. Samo polskie pochodzenie mogło wystarczyć, by uznać człowieka za wroga i skazać go na śmierć.
Wielu prześladowanych Polaków mieszkało na tych ziemiach od pokoleń. Po ustaleniu wschodniej granicy odrodzonej Polski w 1921 roku ich rodzinne miejscowości pozostały po stronie sowieckiej. Nadal żyli u siebie - pod władzą ludzi, którzy później uznali ich za zagrożenie.
Ro__trzeliwano przede wszystkim mężczyzn, ale wśród zamordowanych były również kobiety. Żony skazanych wysyłano do łagrów lub na zesłanie, a dzieci odbierano. Za tymi liczbami kryją się ludzie, którym odebrano życie, i rodziny, które nigdy nie odzyskały swoich bliskich.
O tej zbrodni również powinniśmy pamiętać.
