W czasie, gdy zmarły przebywa w domu z żywymi, rodzina opiekuje się nim w taki sposób, jak robiła to za życia. Wszyscy całkowici naturalnie rozmawiają ze zwłokami, myją ją, jedzą z nimi obiad, a także zabierają je na spotkania towarzyskie. Przez ten czas rodzina zbiera pieniądze, które mają pokryć koszta ceremonii pogrzebowej. Pogrzeb kosztuje sporo, bo zazwyczaj na ucztę zapraszana jest cała wioska.
Zmarłego chowa się w trumnie w towarzystwie bliskich mu przedmiotów. Cała rodzina ma obowiązek często go odwiedzać is spotykać się z nim niemal codziennie.

Zobacz również
36-letni pacjent z całkowitym paraliżem spowodowanym stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS) odzyskał możliwość porozumiewania się dzięki nowatorskiemu implantowi wszczepionemu do mózgu. Choć choroba odebrała mu zdolność mówienia i poruszania się, nauczył się sterować interfejsem mózg–komputer, wybierając kolejne litery i budując z nich komunikaty wyświetlane na ekranie.
Pierwsze zdanie, które ułożył po długich miesiącach ciszy, brzmiało zaskakująco prosto: „Chcę piwo”. Każdy znak powstawał nawet przez minutę, jednak technologia dała mu coś bezcennego – możliwość samodzielnego wyrażania swoich potrzeb. Oprócz piwa, podanego przez rurkę, poprosił także o zupę i włączenie głośnej muzyki.

