Zmumifikowane zwłoki, którą badacze nazwali „krzyczącą mumią”, zostały znalezione w Luksorze w Egipcie w 1881 roku. Naukowcy próbowali dociec, co było przyczyną śmierci kobiety, która była – jak się później okazało – egipską księżniczką. Mumia była odziana w lniane chusty, na których widniały napisy w starożytnym, hieratycznym języku egipskim: "Tu spoczywa królewska córka i siostra, Mereta Amona".
Dopiero teraz naukowcy mogli zrobić tomografię mumii. W ten sposób badacze chcieli się dowiedzieć, co było przyczyną śmierci egipskiej księżniczki. Mereta Amona zmarła na atak serca i została pochowana w pozie z otwartymi ustami za sprawą stężenia pośmiertnego.
Badanie, które zostało przeprowadzone przez egiptologa Zahi Hawassa i profesora radiologii na Uniwersytecie w Kairze, Sahara Saleema, wykazało, że do ataku serca przyczyniła się miażdżyca tętnic wieńcowych (choroba zwyrodnieniowa).

Zobacz również
Bandit nie miał łatwego początku. Po potrąceniu przez samochód trafił ciężko ranny do schroniska. Placówka nie była w stanie pokryć kosztów jego leczenia i psu groziła eutanazja. Wtedy z pomocą przyszła organizacja Shelter to Soldier, która uratowała Bandita i dała mu drugą szansę.
Tam poznał Carissę Rodriguez, która przez ponad rok opiekowała się nim i zbudowała z nim wyjątkową więź. Bandit przeszedł szkolenie i został certyfikowany jako pies wsparcia emocjonalnego, jednak przez długi czas nie udawało się znaleźć dla niego odpowiedniego domu.
Ostatecznie pomógł w tym ojciec Carissy, który jest weteranem i dzięki temu mógł zgłosić się do programu organizacji. Bandit został adoptowany przez rodzinę Rodriguez i zamieszkał z Carissą.
Dziś jego trudna przeszłość wydaje się bardzo odległa. Carissa pokazuje w mediach społecznościowych jego codzienne życie, a uśmiech Bandita po adopcji chyba najlepiej pokazuje, jak wiele zmieniło się w jego życiu.


