Niżej znajdziecie kilka innych ciekawostek z Harrego Pottera.
- Jęcząca Marta znana z części Harry Potter i Komnata Tajemnic w momencie kręcenia filmu miała aż 37 lat. Co czyni ją najstarszą aktorką wcielającą się w ucznia Hogwartu we wszystkich filmach o Harrym Potterze.
- Scena w filmie Harry Potter i Insygnia Śmierci, w której Bellatrix Lestrange wycina Hermionie słowo: "Szlama" (mudblood) na ramieniu, nie było w scenariuszu, na pomysł ten wpadła Emma Watson.
- Na "Airbnb" można wynająć dom, w którym urodził się Harry Potter. Dom znajduje się w Lavenham w Angli, a noc w nim kosztuje 128 euro.
- J.K Rowling statystycznie za każde jedno słowo w książkach o Harrym Potterze zarobiła około 2530 złotych.
- Hadwigę w Harrym Potterze grały trzy sowy: Gizmo, Ook i Sprout. Wszystkie były samcami.
- Rowan Atkinson znany z roli Jasia Fasoli był brany pod uwagę do roli Voldemorta w filmie "Harry Potter i Czar Ognia".

Zobacz również
Historia wydarzyła się w Ardeşen, w tureckiej prowincji Rize. Około rok temu Ferhat Hayat znalazł przed swoim sklepem małego, osłabionego kota, który był bez matki. Zaopiekował się nim, zabrał do weterynarza i zapewnił mu leczenie oraz szczepienia.
Kot wyzdrowiał, ale Ferhata nie opuścił. Zaczął regularnie przychodzić do jego sklepu, a z czasem między nimi narodził się wyjątkowy rytuał. Gdy mężczyzna wyciąga ręce, kot wskakuje mu w ramiona, obejmuje łapkami jego szyję i mocno się wtula. Te sceny wielokrotnie rejestrował monitoring sklepu.
Dziś kot potrafi spędzać tam nawet 12–13 godzin dziennie. Ma swoje miejsce do spania i miskę z jedzeniem, ale nadal swobodnie wychodzi na zewnątrz i wraca, kiedy chce. Ferhat i jego rodzina traktują go już właściwie jak swojego pupila.



Studenci AGH opracowali HydroWood – prosty filtr do uzdatniania wody, wykorzystujący naturalne właściwości drewna i minerałów.
Drewno działa jak naturalne sito, zatrzymując mikroorganizmy, a zastosowany diatomit pomaga usuwać z wody również zanieczyszczenia nieorganiczne. W testach laboratoryjnych najlepsze rezultaty dało drewno modrzewiowe - filtr zatrzymał aż 99,6 proc. bakterii z grupy coli.
Co ważne, urządzenie działa dzięki grawitacji, więc nie potrzebuje prądu ani pomp. Twórcy chcą, aby rozwiązanie było tanie, proste i możliwe do wykorzystania również w miejscach, gdzie dostęp do bezpiecznej wody pitnej jest ograniczony. W planach są m.in. testy technologii w Ghanie.
Za projektem stoi dziewięcioro studentów AGH: Julia Czerska, Agnieszka Dudek, Zofia Fabrowska, Maciej Gołębiewski, Natalia Malcherek, Weronika Nowicka, Dagmara Wardawy, Maria Warych i Dominika Tworzydło. Zespół działa w ramach Studenckiego Koła Naukowego Geologów „Tryton” pod opieką mgr. inż. Eugeniusza Świstunia.
Studenci planują testy technologii w Ghanie, a projekt został już zgłoszony do Urzędu Patentowego RP.
