Od niedawna między trzcinami pojawia się i znika coś czerwonego. Czasami słychać rżenie konia. Nigdy jakoś specjalnie tego nie sprawdzałem, by ryb nie wypłoszyć, ale wydaje się, że to mogła być ta sama osoba. Już kilka razy udało mi się znaleźć na ścieżce banknoty. Raz 50 zł, raz 20 zł. - szkoda, że trudniej trafić na szczupaka - zdradził Stanisław (45l.) wędkarz - hobbysta.
Zdarzenie może mieć związek z akcją promocyjną piwa Tyskie. Otwierasz butelkę lub puszkę i nagle wyskakuje jeden z polskich królów: Władysław, Kazimierz lub Bolesław. Ci sami, których wizerunki są na banknotach o nominałach: 100, 50 i 20 złotych.

Zobacz również
W 1930 roku Josef Schwarz, ojciec Dietera Schwarza, został wspólnikiem firmy Lidl, zajmującej się handlem owocami. Niedługo później przedsiębiorstwo zaczęło działać pod nazwą Lidl & Schwarz KG.
Kilkadziesiąt lat później, gdy Lidl & Schwarz KG była już historią, Dieter Schwarz zaczął budować sieć dyskontów. Nazwanie jej od własnego nazwiska nie było jednak najlepszym pomysłem - „Schwarzmarkt” po niemiecku oznacza „czarny rynek”. Chciał więc wykorzystać nazwę „Lidl”, znaną już z firmy jego ojca, ale ze względów prawnych nie mógł po prostu jej przejąć.
Wtedy wpadł na nietypowy pomysł. Znalazł człowieka, który naprawdę nazywał się Lidl. Był nim Ludwig Lidl - emerytowany nauczyciel i malarz. Dieter Schwarz zapłacił mu 1000 marek niemieckich za prawa do wykorzystania jego nazwiska.
W ten sposób powstała marka Lidl, a pierwszy dyskont pod tym szyldem otwarto w 1973 roku w Ludwigshafen-Mundenheim.
Dziś Lidl jest częścią Schwarz Gruppe, do której należy również Kaufland. Grupa prowadzi około 14,5 tys. sklepów, zatrudnia około 604 tys. osób, a w ostatnim roku finansowym osiągnęła 185,6 mld euro przychodów.
Sam Dieter Schwarz stał się jednym z najbogatszych ludzi świata, ale jednocześnie pozostaje niezwykle tajemniczą postacią. Praktycznie nie udziela wywiadów, unika mediów, a jego aktualnych zdjęć jest zaskakująco niewiele.
