Od niedawna między trzcinami pojawia się i znika coś czerwonego. Czasami słychać rżenie konia. Nigdy jakoś specjalnie tego nie sprawdzałem, by ryb nie wypłoszyć, ale wydaje się, że to mogła być ta sama osoba. Już kilka razy udało mi się znaleźć na ścieżce banknoty. Raz 50 zł, raz 20 zł. - szkoda, że trudniej trafić na szczupaka - zdradził Stanisław (45l.) wędkarz - hobbysta.
Zdarzenie może mieć związek z akcją promocyjną piwa Tyskie. Otwierasz butelkę lub puszkę i nagle wyskakuje jeden z polskich królów: Władysław, Kazimierz lub Bolesław. Ci sami, których wizerunki są na banknotach o nominałach: 100, 50 i 20 złotych.

Zobacz również
Jednym z niezwykłych zbiegów okoliczności podczas tragedii w Krakowie była obecność dwóch chirurgów w restauracji niedaleko miejsca ataku. Gdy dowiedzieli się, co się wydarzyło, natychmiast ruszyli na pomoc rannym policjantom.
Jednym z nich był prof. dr hab. n. med. Michał Pędziwiatr, profesor medycyny, kierownik II Katedry Chirurgii UJ oraz Oddziału Klinicznego Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej, Metabolicznej i Stanów Nagłych Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.
Co niezwykłe, na tym pomoc profesora się nie skończyła. Później, już w szpitalu, operował jednego z rannych policjantów, któremu wcześniej pomagał na miejscu tragedii.
Drugim lekarzem był dr n. med. Mateusz Wierdak, specjalista chirurgii ogólnej.
Obaj lekarze znaleźli się w pobliżu miejsca tragedii zupełnie przypadkowo.
