Nad tekstem piosenki "Na co komu dziś" pochylił się czytelnik serwisu "Wysokie obcasy". W liście opublikowanym przez ten tytuł można przeczytać:
Bardzo nieletnia? Rany… To ile ona miała lat – 12? 13?! Niedobrze się robi. Walczymy z pedofilią, a wciąż są stacje, które ową piosenkę uparcie grają. Czy tylko ja widzę niestosowność jej treści? Ktoś może powiedzieć, że się czepiam, przesadzam. Ale drażnią mnie mężczyźni chcący wykorzystać namiętność bardzo nieletnich .
Treść tego listu szybko zaczęła obiegać internet. Jedni twierdzą, że autor ma racje, a inni uważają, że utwór powstał w latach 80., kiedy to mieliśmy zupełnie inną rzeczywistość.
Do sprawy postanowił odnieść się menedżer zespołu Lady Pank. "Piosenka Lady Pank 'Na co komu dziś' ma 26 lat i do dziś jest jedną z najczęściej odtwarzanych polskich piosenek w stacjach radiowych. Istotnie, tekst jest być może kontrowersyjny, ale z całą pewnością należy traktować go jak fikcję literacką" - napisał Maciej Durczak w komentarzu przesłanym redakcji Gazeta.pl.
Apelowałbym o więcej dystansu i wyobraźni. Zespół Lady Pank śpiewa również 'szanuj czas i pieniądz, zęby myj, zbieraj złom, dobry bądź dla zwierząt…' - czy za to należy mu się medal od Ministra Zdrowia lub Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami? Niekoniecznie - dodał Durczok.

Zobacz również
Poznaliśmy finalistów Comedy Wildlife Awards 2026! Spośród ponad 10 000 zdjęć nadesłanych ze 112 krajów wybrano te, które najbardziej rozbawiły jury.
I jak co roku, zwierzęta udowadniają, że potrafią być naprawdę komiczne - czasem zupełnie nieświadomie. Wśród finalistów znalazł się m.in. orangutan wykonujący gest, którego raczej nikomu nie trzeba tłumaczyć.
Za konkursem stoi jednak również ważna idea. Comedy Wildlife Awards, organizowane od 2015 roku, poprzez humor mają zwracać uwagę na dziką przyrodę i przypominać o potrzebie jej ochrony.
Które zdjęcie jest Waszym faworytem?
