Osoba, która umrze na statku, który nie może przybić do portu w ciągu 24 godzin od momentu zgonu i nie ma kostnicy, zostaje pochowana w akwenie, na którym aktualnie znajduje się okręt.
czytaj dalej
I choć dziś zdarza się to niezwykle rzadko, to jednak takie sytuacje czasami mają miejsce i są zgodne z prawem. Wiele lat temu takie pochówki zdarzały się znacznie częściej, były wręcz koniecznością, bo składowanie i pływanie ze zwłokami na pokładzie przez wiele dni generowało olbrzymie zagrożenie bakteriologiczne dla żywej załogi. Nie mówiąc już o tym, że nie wpływało pozytywnie na jej morale.
Źródło: www.tawernaskipperow.pl

Dodano: 02.10.2020
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Dodano: 30.09.2026
Osobisty kucharz księżnej Diany wspominał, że w przeciwieństwie do reszty rodziny królewskiej Diana traktowała swoich pracowników jak przyjaciół, a nie podwładnych.
czytaj dalej
Darren McGrady przez 11 lat pracował dla królowej Elżbiety II, a później został osobistym kucharzem księżnej Diany. Jak wspominał, różnica była wyraźna. W Kensington Palace atmosfera była znacznie swobodniejsza. Diana potrafiła przyjść do kuchni, usiąść, zjeść tam lunch i po prostu porozmawiać. Interesowała się również życiem swoich pracowników - pytała McGrady’ego o żonę, pamiętała o jego urodzinach, a gdy urodziła mu się córka, wysłała do szpitala kwiaty

Dodano: 30.09.2026
Dodano: 30.09.2026
Dodano: 30.09.2026
Dodano: 30.09.2026