Osoba, która umrze na statku, który nie może przybić do portu w ciągu 24 godzin od momentu zgonu i nie ma kostnicy, zostaje pochowana w akwenie, na którym aktualnie znajduje się okręt.
czytaj dalej
I choć dziś zdarza się to niezwykle rzadko, to jednak takie sytuacje czasami mają miejsce i są zgodne z prawem. Wiele lat temu takie pochówki zdarzały się znacznie częściej, były wręcz koniecznością, bo składowanie i pływanie ze zwłokami na pokładzie przez wiele dni generowało olbrzymie zagrożenie bakteriologiczne dla żywej załogi. Nie mówiąc już o tym, że nie wpływało pozytywnie na jej morale.
Źródło: www.tawernaskipperow.pl

Dodano: 02.10.2020
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Dodano: 09.07.2026
Dodano: 27.08.2022
Dodano: 28.08.2021
Dodano: 09.07.2026
Pamiętacie policyjnego Forda Mustanga, którego wcześniej skonfiskowano pijanemu kierowcy? Na służbie wytrzymał niespełna cztery miesiące. Rozbił się po zderzeniu z Volkswagenem Golfem.
czytaj dalej
Wyjątkowy radiowóz modelu Ford Mustang został zniszczony po zderzeniu z osobówką w Milejowicach w powiecie radomskim. Komenda Wojewódzka Policji ustala okoliczności zdarzenia i na razie nie podaje szczegółów. Mustang wszedł do floty radomskiej policji w marcu tego roku. Wcześniej skonfiskowano go pijanemu kierowcy – o przepadku samochodu zdecydował sąd.

Dodano: 09.07.2026