Osoba, która umrze na statku, który nie może przybić do portu w ciągu 24 godzin od momentu zgonu i nie ma kostnicy, zostaje pochowana w akwenie, na którym aktualnie znajduje się okręt.
czytaj dalej
I choć dziś zdarza się to niezwykle rzadko, to jednak takie sytuacje czasami mają miejsce i są zgodne z prawem. Wiele lat temu takie pochówki zdarzały się znacznie częściej, były wręcz koniecznością, bo składowanie i pływanie ze zwłokami na pokładzie przez wiele dni generowało olbrzymie zagrożenie bakteriologiczne dla żywej załogi. Nie mówiąc już o tym, że nie wpływało pozytywnie na jej morale.
Źródło: www.tawernaskipperow.pl

Dodano: 02.10.2020
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Dodano: 11.08.2026
Dodano: 11.08.2026
Dodano: 11.08.2026
4-letnia dziewczynka z Łomży wypadła z balkonu na piątym piętrze, a jej życie uratowali sąsiedzi, którzy dosłownie chwilę wcześniej zdążyli rozciągnąć koc i złapać spadające dziecko
czytaj dalej
Na jednym z osiedli w Łomży 4-letnia dziewczynka znalazła się na zewnętrznym parapecie balkonu na piątym piętrze. Sąsiedzi, widząc zagrożenie, błyskawicznie zareagowali i rozciągnęli pod balkonem koc. Chwilę później dziewczynka spadła, a rozciągnięty przez mieszkańców koc zamortyzował jej upadek.

Dodano: 10.08.2026
Dodano: 10.08.2026