Osoba, która umrze na statku, który nie może przybić do portu w ciągu 24 godzin od momentu zgonu i nie ma kostnicy, zostaje pochowana w akwenie, na którym aktualnie znajduje się okręt.
czytaj dalej
I choć dziś zdarza się to niezwykle rzadko, to jednak takie sytuacje czasami mają miejsce i są zgodne z prawem. Wiele lat temu takie pochówki zdarzały się znacznie częściej, były wręcz koniecznością, bo składowanie i pływanie ze zwłokami na pokładzie przez wiele dni generowało olbrzymie zagrożenie bakteriologiczne dla żywej załogi. Nie mówiąc już o tym, że nie wpływało pozytywnie na jej morale.
Źródło: www.tawernaskipperow.pl

Dodano: 02.10.2020
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Bocian Krutek wrócił już do Polski, na Mazury. Jedno jest pewne - nadchodzi wiosna!
czytaj dalej
Po długiej podróży z Afryki bocian Krutek wrócił na Mazury. Został znaleziony w poniedziałek rano przy jednej z dróg w Jedwabnie. Obecnie przebywa w Ośrodku Okresowej Rehabilitacji Bocianów w Krutyni, gdzie dochodzi do siebie po wyczerpującej migracji. Jeśli wszystko będzie dobrze - już za kilka dni wróci na swoje gniazdo! Trzymam kciuki za szybki powrót do pełni sił!

Dodano: 23.02.2026
Dodano: 23.02.2026
Dodano: 23.02.2026
Dodano: 23.02.2026
Dodano: 22.02.2026