Grzeszna miłość: Mówi się, że dobrego aktora można poznać po jego poświęceniu dla roli. Okazuje się, że w takim razie Angelina Jolie i Antonio Banderas są genialni w swoim fachu. W 2001 roku wspólnie zagrali w filmie "Grzeszna miłość". Między ich bohaterami nawiązała się mordercza intryga, która przerodziła się w płomienną miłość.
Nagi instynkt: Najsłynniejszy film erotyczny, jaki do tej pory wyszedł na rynku filmowym. W rolach głównych oczywiście legendarna Sharon Stone i Michael Douglas.
Ostatnie tango w Paryżu: Mówi się, że aktorzy, którzy wcielili się w głównych bohaterów, czyli Marlon Brando i Maria Schneider, uprawiali seks na planie. A sceny zawarte w filmie są naprawdę odważne i niekiedy nawet brutalne. Po premierze to odbiło się na psychice aktorki, która musiała odbyć terapię. We Włoszech natomiast zabroniono dystrybucji filmu, a wszystkie jego kopie oficjalnie zniszczono.
Czekając na wyrok: Ten film również wzbudzał wiele kontrowersji. Główna bohaterka, w której postać wcieliła się Halle Berry nieświadomie zakochała się w mężczyźnie, który przeprowadził egzekucję na jej mężu. Jakby tego było mało, połączył ich płomienny romans, w którym nie brakowało odważnych momentów.

Zobacz również

Po wszystkim, co zrobił, Robert Lewandowski jest już w moich oczach legendą Barcelony.”
Odszedł z Bayernu, gdzie osiągnął praktycznie wszystko i na stałe zapisał się w historii klubu, by dołączyć do Barcelony przechodzącej jeden z najtrudniejszych okresów w swojej historii.
Wielu zawodników na tym etapie kariery wybrałoby wygodę, ale Lewandowski bez wahania podjął wyzwanie. Trafił do klubu pogrążonego w problemach finansowych, przebudowującego skład i próbującego odzyskać swoją tożsamość.
Przeszedł z drużyną przez trudne chwile i pomógł przywrócić Barcelonę do walki o najważniejsze trofea.
Ludzie kwestionowali jego wiek, gdy podpisywał kontrakt, ale on rozwiał wszelkie wątpliwości swoim przywództwem, golami, profesjonalizmem i wielkimi występami.
Odejście z takimi osiągnięciami tylko jeszcze bardziej umacnia jego spuściznę. Sama ta decyzja pokazuje, jak bardzo naprawdę zależało mu na Barcelonie!”
