cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Oto 4 filmy, przy kręceniu których aktorzy naprawdę uprawiali seks.
logo-head
czytaj dalej
Producenci niektórych filmów wymagali od aktorów znacznie więcej niż udawanie scen seksu. Okazuje się, że istnieją takie produkcje, w których musieli oni uprawiać go naprawdę. Jedne są bardziej znane, inne może trochę mniej. Zapewniamy jednak, że nie jest to "50 twarzy Greya"...

Grzeszna miłość: Mówi się, że dobrego aktora można poznać po jego poświęceniu dla roli. Okazuje się, że w takim razie Angelina Jolie i Antonio Banderas są genialni w swoim fachu. W 2001 roku wspólnie zagrali w filmie "Grzeszna miłość". Między ich bohaterami nawiązała się mordercza intryga, która przerodziła się w płomienną miłość. 

Nagi instynkt: Najsłynniejszy film erotyczny, jaki do tej pory wyszedł na rynku filmowym. W rolach głównych oczywiście legendarna Sharon Stone i Michael Douglas.  

Ostatnie tango w Paryżu: Mówi się, że aktorzy, którzy wcielili się w głównych bohaterów, czyli Marlon Brando i Maria Schneider, uprawiali seks na planie. A sceny zawarte w filmie są naprawdę odważne i niekiedy nawet brutalne. Po premierze to odbiło się na psychice aktorki, która musiała odbyć terapię. We Włoszech natomiast zabroniono dystrybucji filmu, a wszystkie jego kopie oficjalnie zniszczono. 

Czekając na wyrok: Ten film również wzbudzał wiele kontrowersji. Główna bohaterka, w której postać wcieliła się Halle Berry nieświadomie zakochała się w mężczyźnie, który przeprowadził egzekucję na jej mężu. Jakby tego było mało, połączył ich płomienny romans, w którym nie brakowało odważnych momentów.  

 


 
 
Dodano: 21.11.2020
autor: MaulWolf

Zobacz również

W STS możecie skorzystać z zakładu bez ryzyka do 100 zł! Wystarczy zarejestrować się z kodem WIEDZA. Jeśli Wasz zakład okaże się przegrany, STS zwróci Wam postawioną stawkę do 100 zł.
logo-head
Dodano: 02.11.2026
Według STS faworytami są Demokraci, czyli przeciwnicy Trumpa. Stawiając 100 zł na ich zwycięstwo w obu izbach Kongresu (Izba + Senat), możecie wygrać 114,40 zł. Jeśli Demokraci wygrają w Izbie, a Republikanie w Senacie, za 100 zł można wygrać 308 zł!
logo-head
Dodano: 02.11.2026
O co chodzi z wyborami połówkowymi w USA i dlaczego są tak ważne dla Donalda Trumpa? Już 3 listopada Amerykanie wybiorą Kongres: 435 posłów i 35 senatorów. Jeśli większość zdobędą Demokraci, będą mogli blokować ustawy.
logo-head
Dodano: 02.11.2026
Obecnie Republikanie, czyli partia Donalda Trumpa, mają większość w obu izbach Kongresu, co ułatwia prezydentowi realizację programu. Kongres uchwala ustawy, decyduje o wydatkach państwa i kontroluje administrację prezydencką.
logo-head
Dodano: 02.11.2026
Dlaczego wybory nazywa się „połówkowymi”? Odbywają się w połowie kadencji prezydenta i są testem poparcia. Amerykanie nie zmieniają gospodarza Białego Domu, lecz decydują, kto będzie kontrolował Kongres przez kolejne dwa lata.
logo-head
Dodano: 02.11.2026