Ciężko oderwać wzrok od tego typu rysunków, które wyglądają finalnie jak prawdziwe rzeczy. Barenghi rysuje tak, że ciężko czasami stwierdzić, czy to co widzimy to rysunek na kartce papieru. Światłocień jest tutaj opanowany do perfekcji, co widać w każdym szczególe obrazków. Co ciekawe, artysta pokazuje cały proces powstawania realistycznych rysunków. Zobaczcie sami.

Zobacz również
W Amsterdamie nawet bezdomne koty mają swoją łódź.
Historia De Poezenboot zaczęła się w 1966 roku, kiedy Henriette van Weelde zaczęła przygarniać porzucone i bezdomne koty. Z czasem zwierząt było tak dużo, że w jej domu zabrakło miejsca. Rozwiązaniem okazała się łódź mieszkalna, na której w 1968 roku zamieszkały pierwsze koty.
Tak powstało pływające schronisko, które do dziś zapewnia zwierzętom opiekę i pomaga im znaleźć nowe domy.
Można je odwiedzić zupełnie za darmo, choć darowizny są mile widziane - to dzięki wsparciu darczyńców to niezwykłe miejsce może działać.
